sobota, 6 listopada 2010

Pieniądz robi pieniądz.

Gdyby pieniądz mógł naprawdę się rozmnażać, wszyscy ci, którzy wygrali miliony na loterii byliby dziś milionerami, a wcale tak nie jest. 

W Stanach prześledzono ostatnio losy wszystkich milionerów, którzy wzbogacili się wygrywając znienacka ogromne pieniądze na loterii i okazało się, że tylko trzy procent tych "milionerów z przypadku" naprawdę zabezpieczyło sobie wysoką stopę życiową. Statystycznie biorąc reszta loteryjnych milionerów już po dwóch latach jest bez grosza!

Uniwersalną prawdą jest, że nic nie jest bardziej trwonione niż pieniądze, które niestety się nie rozmnażają...
To prawda, że w większości wypadków do rozwinięcia interesów jest potrzebny wkład finansowy, ale pieniądze są tylko jednym z wielu wymaganych składników.

Fakt - w wielu wypadkach umiejętność prowadzenia biznesu i wysokie nakłady mogą przynieść fantastyczne zyski, niedofinansowanie zaś może być przyczyną fiaska. Jednak jest także spora ilość możliwości rozpoczęcia własnego interesu bez większej gotówki. Sprzedaż własnych umiejętności nie zawsze wymaga nakładów finansowych. Brak pieniędzy może być dla startującego interesu swego rodzaju błogosławieństwem. Jeśli wystartujesz z ograniczonymi środkami być może będziesz bardziej zdyscyplinowany. Sytuacja zmusi cię do wydajniejszej pracy, do szukania mniej oczywistych i mniej wydeptanych ścieżek, będziesz trwonić mniej czasu i materiałów.

Może będziesz mieć więcej pomysłów i będziesz lepiej kontrolować koszty, stronić od pochopnych kosztownych decyzji.

czwartek, 4 listopada 2010

Czy wiesz, że?

Czy wiesz gdzie iść i czy podążasz tą drogą?

"Bogactwo to stan umysłu a nie konta" - Robert Kiyosaki

Poświęć chwilę na lekturę tego bloga, a być może odmieni on Twoje myślenie o pieniądzach.

Mam zaszczyt zaprezentować Ci wyjątkową publikację pt. "Tydzień z Milionerem"

Oto co Autor pisze o tej oryginalnej książce:

  "Nie jest to klasyczny podręcznik, raczej mini-powieść biznesowa. Nie znajdziesz w niej tabel, wykresów, wskaźników. Nie będzie także cennych porad biznesowych, wielu taktyk inwestycyjnych, sposobów na szybki zarobek.

  Nie jestem także guru marketingu, nie dowiesz się, jak doskonalić siebie - generalnie rzecz biorąc, nie mam zamiaru przepisywać wszystkich książek, które prawdopodobnie już czytałeś.

  Zamiast tego przedstawię Ci opowieść o tym, jak znalazłem swojego mentora, jak udało mi się dostać pod jego skrzydła na cały tydzień i (co najważniejsze) czego się w tym czasie nauczyłem - a nauczyłem się więcej niż przez osiem lat podstawówki, cztery lata liceum i cztery lata studiów.

  Ten jeden wieczór zmienił mój pogląd na bogatych ludzi, na świat biznesu, pokazał mi, że można wykorzystywać swoje kontakty i pieniądze do dobrych celów, że można pomagać innym bezinteresownie, poznałem niektóre cechy, które odróżniają bogatych od przeciętniaków."

Czy myślałaś o tym kiedyś, że Ty też możesz stać się człowiekiem bardzo zamożnym? Jest ku temu bardzo
prosta droga, którą idą właściwie wszyscy milionerzy.

Pewnemu milionerowi zadano pytanie:
- Jak to zrobiłeś, że jesteś tu, gdzie jesteś?
- To bardzo proste - odparł. - Po prostu dobrze lokowałem pieniądze.

Możesz dowiedzieć się  jak myśleć jak bogaty człowiek. Jak będąc zwykłym śmiertelnikiem wybić się ponad przeciętność mądrze inwestując (także początkowo małymi kwotami)?

  "Zaprogramuj umysł na kreatywność i włącz go na wysokie obroty. Olbrzymie pokłady twoich  możliwości pozostają niewykorzystane. Zmień to. Niech każda twoja szara komórka szuka, analizuje, sprawdza. Myśl jak milioner!"

"Tydzień z milionerem" to nietypowa publikacja, która pokazuje jaką postawę przyjąć aby wejść na
drogę do bogacenia się. Od Ciebie zależy, czy z tej drogi skorzystasz.

"Wiem, którędy mam iść - pozostało mi tylko pójść tą drogą."

Wszystko się zaczyna od Twojego TAK!

Teraz zbierasz się w sobie i chcesz zacząć życie dla siebie. Masz zamiar  założyć firmę i zacząć
realizować swoje projektowe marzenia.


  Twoim problemem jest brak wiary w siebie, w swoje możliwości. Może wynika to z wieku (są młodsi, pewnie lepsi). Czy nie jest za późno na zaczynanie wszystkiego od podstaw.
Wiesz jedno -  chcesz mieć wpływ na własne życie i mieszać we własnym garnku niż w cudzym.

Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego jedni ludzie są bardziej szczęśliwi od innych?
Dlaczego jedni idą prze życie z uśmiechem, z radością witają każdy dzień, żyją z pasją i poczuciem spełnienia?

Dlaczego jedni marząc o domku - budują go, a inni kończą swoje marzenia na przeglądaniu kolorowych katalogów, siedząc w małym mieszkanku?

Dlaczego jedni ludzie nie chcą spać bo pasja życia, pasja z jaką wykonują pracę nie daje im zasnąć  a inni mówią tak: UF!  jakoś mi dzień zleciał - jak myślisz dlaczego tak się dzieje?

Ja uważam, że wszystko zaczyna się od Twojej chęci wprowadzenia zmian w swoim życiu, mocnego,
silnego pragnienia powiedzenia TAK swoim marzeniom - od świadomej decyzji.
A Ty już powiedziałaś swojemu życiu TAK, czy nadal mówisz: uff, jakoś ten dzień zleciał-  każdego swojego dnia?


  Nie graj z czasem w rosyjską ruletkę.

środa, 3 listopada 2010

Prawo perspektywy

„Z chemicznego punktu widzenia alkohol działa silnie hamująco. Jednakże na krótko, osłabiając samokontrolę pijącego, działa nań pobudzająco.Wiele działań marketingowych wywołuje podobne zjawisko – skutki długookresowe stanowią dokładne przeciwieństwo skutków krótkookresowych.”

Czy wyprzedaż zwiększa obroty firmy, czy je zmniejsza?
Oczywiście w krótkim okresie je zwiększa. Jednakże praktyka pokazuje, że w długim okresie wyprzedaże zmniejszają obroty, ponieważ uczą klientów „nie kupowania” po „normalnych” (zbyt wysokich) cenach.

Największa firma meblowa w Nowym Jorku, Seamans, prowadziła wyprzedaż co tydzień ... aż w końcu zbankrutowała.

Powszechne jest stosowanie zmiennych cen przez linie lotnicze i supermarkety.

Wszelkie formy premiowania, rabatów i wyprzedaży skłaniają klientów do kupowania jedynie wtedy, kiedy natrafią na okazję. Co jednak się dzieje, jeżeli firma w ogóle unika premiowania klientów?
W handlu detalicznym największe powodzenie mają firmy, stosujące „niskie ceny na co dzień” -  jak np. w USA Wal-Mart, K-Mart i szybko rosnące punkty sprzedaży detalicznej należące do hurtowni.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę rozszerzanie asortymentu , to i ono w krótkim okresie prowadzi do wzrostu sprzedaży. Takie firmy piwowarskie jak Miller, Coors, Budweiser czy  Anheuser-Busch wprowadziły pod tą samą marką piwo Light. W pierwszych latach bito rekordy obrotów, by  w ciągu raptem pięciu lat w każdej z tych firm odnotowano spadek sprzedaży całościowej w porównaniu ze sprzedażą w okresie posiadania tylko jednego gatunku piwa.
W 1985 Murjani wprowadził na rynek odzież pod marką Coca-Coli. Dwa lata później hurtowa sprzedaż osiągnęła 250mln USD, a w kolejny rok później niesprzedane zapasy obciążyły Murjaniego na wiele milionów USD.
Donald Trump, operując swoim nazwiskiem, kupował hotele, kasyna, linię lotniczą, centrum handlowe ... żeby w końcu mieć 1.4mld USD długów – przyczyna powodzenia w krótkim okresie i upadku w długim: rozszerzanie asortymentu.

„Może wydaje się to łatwe, ale marketing nie jest grą dla amatorów.”

Prawo perspektywy możemy też przenieść na życie codzienne:
- Jeżeli zrabujesz z banku 100tys. zł i spędzisz 10 lat w więzieniu, to albo zarobiłeś 100tys. zł w jeden dzień, albo po 10tys. zł rocznie za 10lat ciężkich robót – wszystko zależy od punktu widzenia.
- Przejedzenie przynosi krótkotrwałe zadowolenie, ale w długim okresie powoduje otyłość i depresję.
- Inflacja może na krótko pobudzić gospodarkę, ale w długim okresie prowadzi do recesji.



 
Masz już swój E-Biznes, ale chciałbyś osiągać większe dochody, generować większy ruch na stronie i więcej klientów?

Masz pieniądze do zainwestowania, ale nie wiesz, od czego zacząć?

Zapraszam do współpracy z nami:


Jak dołączyć do grona 10% najlepszych sprzedawców i zarabiać krocie? Myślisz że nie jesteś sprzedawcą bo w pracy siedzisz za biurkiem, stoisz przy taśmie produkcyjnej, a może uczysz w szkole. Niestety każdy z nas sprzedaje ... swój czas, wiedzę, często jakiś produkt. Jeżeli chcesz to robić skutecznie osiągając znacznie wyższe profity i ułatwiając sobie relacje z ludźmi to Brian Tracy, światowy ekspert w dziedzinie samorozwoju, motywacji i skutecznej sprzedaży, poświęcił wiele lat, by znaleźć odpowiedź na to pytanie.



Bum  wciąż trwa. Czy już skorzystałeś z tego trendu? Tylko jak wsiąść do pociągu jeżeli nie mamy na bilet? Okazuje się, że jest to łatwiejsze niż się może wydawać.



    „Wielki płomień rodzi się z małej iskry”

                                   Dante Alighieri

wtorek, 2 listopada 2010

Zaplanuj swoje życie!

Zrób  listę PRZYNAJMNIEJ 50 rzeczy, które w życiu chcesz (mam nadzieję, że napiszesz więcej  niż 50 - im więcej od życia chcesz, tym więcej dostaniesz!)

Teraz przejrzyj tę listę bardzo uważnie i zaznacz dla siebie na marginesie:

- co jest teraz najważniejsze (użyj litery T),
- do czego się przymierzysz potem (P)
- co zrealizujesz jak będziesz mieć więcej czasu (K)

Poufne:
------
Większość ludzi nie jest w stanie napisać 50 rzeczy które chcą -- jeśli się zaliczasz do tej grupy, KONIECZNIE się dzisiaj skoncentruj i zacznij chcieć więcej. Pamiętaj, że jeśli mało od życia chcesz, mało od życia dostaniesz...

A więc dopisz do tej listy tego co chcesz więcej. O wiele więcej!

poniedziałek, 1 listopada 2010

Myślenie które decyduje o bogactwie lub biedzie.

Już za chwilę dowiesz się, czy Twoje aktualne myślenie prowadzi Cię do bogactwa czy do biedy...

Na pierwszym miejscu mojej listy najlepszych książek motywacyjnych  znajduje się pozycja pod tytułem "Bogaty albo biedny - po prostu różni mentalnie".

Chcę Ci dziś przedstawić 17 różnic w myśleniu bogatych i biednych, które są omówione w tej genialnej książce. Oto one:

Bogaci myślą: "Tworzę swoje życie". Biedni myślą: "Życie mi się przydarza".

Bogaci grają o pieniądze tak, żeby wygrać. Biedni grają o pieniądze tak, żeby nie przegrać.

Bogaci są zdeterminowani, by być bogaci. Biedni chcą być bogaci.

Bogaci myślą na dużą skalę. Biedni myślą na małą skalę.

Bogaci koncentrują się na szansach. Biedni koncentrują się na przeszkodach.

Bogaci podziwiają innych bogatych. Biedni nie cierpią bogatych.

Bogaci wiążą się z pozytywnie nastawionymi ludźmi, którzy odnoszą sukcesy. Biedni wiążą się z negatywnie nastawionymi ludźmi, którzy nie odnoszą sukcesów.

Bogaci chętnie promują siebie i swoją wartość. Biedni myślą negatywnie o promocji i sprzedaży.

Bogaci są więksi od swoich problemów. Biednych przerastają problemy.

Bogaci nie mają problemów z przyjmowaniem. Biedni mają problemy z przyjmowaniem.

Bogaci wolą wynagrodzenie za wyniki pracy. Biedni wolą wynagrodzenie za czas pracy.

Bogaci myślą "i to, i to". Biedni myślą "albo to, albo to".

Bogaci koncentrują się na majątku netto. Biedni koncentrują się na dochodzie z pracy.

Bogaci dobrze zarządzają swoimi pieniędzmi. Biedni źle zarządzają swoimi pieniędzmi.

Bogaci dbają o to, by pieniądze ciężko na nich pracowały. Biedni ciężko pracują na swoje pieniądze.

Bogaci działają pomimo lęku. Biednych powstrzymuje lęk.

Bogaci ciągle się uczą i rozwijają. Biedni uważają, że już wszystko wiedzą.


Wracając do samej książki, której autorem jest notabene T. Harv Eker...

Czy warto ją sobie sprawić przy najbliższej wizycie w księgarni? Jak najbardziej.

Wyjaśnienie każdego z tych punktów otwiera oczy. Zaczynasz rozumieć prawa rządzące bogaceniem się - podobnie zresztą, jak przy lekturze "Bogaty ojciec, biedny ojciec", choć z nieco innej strony. Obie te książki to wg mnie lektura obowiązkowa dla wszystkich myślących poważnie o niezależności finansowej i życiu w dostatku.