Czasem trafiasz na osoby, rzeczy czy sytuacje, które odciągają Cię od tego, co istotne, ale zwykle nie zdajesz sobie z tego sprawy.
Dobrze jest umieć rozpoznawać takie przypadki, żeby skutecznie sobie z nimi radzić. Aby nauczyć się tego, miej przy sobie przez cały czas karteczkę i notuj każde odwodzące Cię od działania zdarzenie. To prosta i efektywna metoda na „odkrycie" czyhających na każdym kroku pokus.
A wtedy możesz świadomie je omijać i nie ulegać im.
Zastanów się, dlaczego tak naprawdę robisz to, co robisz i... zanotuj i przeanalizuj swoje wnioski. Jeśli np. podejmujesz się czegoś dla swoich bliskich, zwykle starasz się bardziej, niż robiąc coś wyłącznie dla własnej korzyści.
Nie znaczy to, że działanie tylko dla siebie jest złe, niemniej powinieneś pracować w imię czegoś, na czym NAPRAWDĘ BARDZO ci zależy, dla słusznych celów.
Często jest tak, że odkładasz coś ciągle „na zaś", bo wydaje się to nudne i męczące.
Wtedy spróbuj podejść do swojego zadania jak do czegoś, co sprawia przyjemność. Nagle zaczniesz przyłapywać się na tym, że nie możesz się doczekać, kiedy znów się za nie zabierzesz. A korzyści z takiej sytuacji chyba nie muszę wymieniać.
Zdarza się, że nie masz najmniejszej ochoty żeby napisać ważny dokument czy zrobić cokolwiek innego, co miałeś na ten dzień w planach.
Najgorsze, co możesz wtedy zrobić to wmawiać sobie, że jest to paskudnie trudne. Nie zastanawiaj się zbyt długo, po prostu weź się do roboty
Potem pójdzie już z górki. Może ta metoda wygląda banalnie, ale zawsze skutkuje. Im dłużej odwlekasz i zastanawiasz się kiedy zacząć - tym trudniej ruszyć z miejsca.
Jeśli to duże zadanie, to rozbij je na mniejsze kawałki i zabierz się natychmiast za pierwszy z góry.
Proste rozwiązania wbrew pozorom są najlepsze więc skupmy się na takich właśnie działaniach, prostych, zrozumiałych, banalnych ale bardzo skutecznych.
PO PIERWSZE Ustalasz jakiś cel, może to być cokolwiek bo wiesz już że jeżeli konsekwentnie realizujesz jakieś założenia to prędzej czy później musisz je zrealizować! Zdecyduj czego chcesz i zapisz to.
PO DRUGIE Zaplanuj strategię jak osiągniesz ten cel, po prostu przynajmniej załóż jak zamierzasz to osiągnąć.
PO TRZECIE Rozplanuj taktykę czyli podziel strategię na mniejsze części
PO CZWARTE Rozplanuj pojedyncze zadania dla każdej taktyki
PO PIĄTE Ustal jak będą przebiegać prace nad realizacją celu. Zastanów się w jakiej kolejności będziesz realizować zaplanowane zadania, ile będziesz potrzebować na to czasu itp.
PO SZÓSTE Zapisz to wszystko jasno i wyraźnie, na każdy dzień ustal jakieś zadanie, myśl o tym żeby każde zrealizowane zadanie przybliżało Cię do realizacji taktyki a każda taktyka przybliżała Cię do realizacji strategii.
STRATEGIA = TAKTYKA = POJEDYNCZE ZADANIA
PO SIÓDME Zabierz się do pracy i zacznij realizować swój plan
Wyobraź sobie jak ciężko było by cokolwiek osiągnąć, codziennie zastanawiając się co dziś będziesz robił. To takie błądzenie po omacku. Po prostu skuteczniej i szybciej jest to wszystko zaplanować i zapisać a potem tylko realizować po kolei.Mogę jeszcze porównać to do programowania, najpierw definiujesz co ma zrobić program a potem program automatycznie wykonuje te polecenia. Ty musisz również zrobić to samo!
Wiem że jest bardzo dużo ludzi który nie tolerują takich metod działania, i olewają planowanie, strategie itp. Cóż, to wyjaśnia dlaczego ludzi sukcesu jest tak mało, po prostu przez własną ignorancję ludzie odrzucają skutecznie techniki i potem narzekają że nic się im nie udaje. Mam nadzieję że Ty już teraz to rozumiesz i Twoje postępowanie jest już inne, takie jak u prawdziwych ludzi sukcesu.:)
Na koniec jeszcze taka mała porada, kup sobie notatnik, albo organizer i zapisuj wszystkie zadania i pomysły. Zaufaj mi to jest skuteczne! Nie wiem czego się spodziewałeś/aś ale ja mogę Ci zaproponować tylko takie metody. Jest to łatwe, jest to skuteczne, jest to dla każdego więc zacznij z tego korzystać "Ten kto ma silne DLACZEGO, zniesie każde JAK."- Anthony Robbins
,,W każdym negatywnym aspekcie życia szukaj pozytywnych akcenów." Nikodem Marszałek
Pewnie nie uwierzysz mi na słowo, gdy powiem, że wyciągi narciarskie wykorzystują pewien chwyt marketingowy, nad którym się nie zastanawialiśmy. Tak! Górale dobrze wiedzą jak stosować zasady marketingu. W końcu mają tylko sezon, by zarobić na turystach!
Nie wiem, czy robią to świadomie, czy nie. Ale wykorzystują pewną ludzką skłonność. I dzięki temu wyciągi narciarskie tak często zmuszają nas do długotrwałego czekania, zanim rzesza klientów stojących przed nami skorzysta z orczyków. Jak oni to robią?
Pomijam fakt, że wiele osób wyjeżdża w góry właśnie na narty i nie ma zamiaru na tym oszczędzać. Także dlatego dajemy im zarobić. Na czym polega sukces dobrze usytuowanych wyciągów?
Jedną z wielu jego przyczyn jest......stosowanie punktów zamiast pieniędzy.
Łatwiej nam się rozstać z "jakimiś" punktami niż z ciężko wypracowaną "krwawicą". Kiedy kupujemy karnet na kilka zjazdów, przestajemy liczyć się z tym, że wjazd na orczyku kosztuje 3 zł i "nie żałując sobie" wydajemy więcej. Kasyna wykorzystują tę samą technikę: zamiast pieniędzy klienci grają żetonami.
W gruncie rzeczy to to samo, ale jak brzmi?
...wydałem 50 złotych!
...wydałem 25 żetonów!
Jak wykorzystać tę metodę w Twoim biznesie? Możesz wprowadzić innowacyjny system płatności. Za każdy zakupiony produkt klient otrzymuje Złote Punkty.
Bogaci myślą: „I to, i to”.Biedni myślą: „Albo to, albo to”.
Bogaci żyją w świecie dostatku. Biedni żyją w świecie ograniczeń. Oczywiście, obie grupy żyją w tym samym fizycznym świecie, ale patrzą na niego z różnych perspektyw.
Chcesz zrobić wielką karierę, czy mieć bliski kontakt z rodziną? I to, i to! Czy chcesz skoncentrować się na interesach, czy mieć dużo przyjemności i zabawy? I to, i to! Czy chcesz mieć pieniądze, czy poczucie sensu życia? I to, i to! Chcesz zarobić fortunę, czy robić to, co kochasz? I to, i to! Ludzie biedni zawsze wybierają jedno z dwojga, ludzie bogaci wybierają to i to.
Bogaci rozumieją, że przy odrobinie inwencji niemal zawsze można znaleźć sposób, żeby upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. Od teraz, gdy staniesz przed alternatywą "albo to, albo to", postaw sobie najważniejsze pytanie: "Jak mogę mieć i to, i to?". To pytanie odmieni twoje życie. Przeniesie cię ze świata niedostatku i ograniczeń do świata możliwości i obfitości.
,,Możesz mieć ciastko i zjeść ciastko!" T.Harv Eker
Ćwicz myślenie w kategoriach "i to, i to" i zawsze staraj się znaleźć sposób, żeby mieć "i to, i to". Jakiekolwiek masz przed sobą alternatywy, zadaj sobie pytanie: