środa, 19 kwietnia 2017

Notuj jak Leonardo da Vinci

Znalezione obrazy dla zapytania notuj jak Leonardo da Vinci

Mapa myśli to wyjątkowe i uniwersalne narzędzie. 

Pasuje zarówno jako prosta notatka oraz zaawansowana metoda pobudzania kreatywności i rozwiązywania problemów. Swoją skuteczność zawdzięcza temu, że formę dopasowuje do sposobu
działania mózgu.

Kolory, wykorzystanie przestrzeni, naturalne skojarzenia to domena prawej półkuli. Zaś czytelność słowa, hierarchia informacji, numerowanie pobudzają pracę lewej półkuli. Notowanie mapami myśli uruchamia cały mózg, co pozwala jednocześnie notować, przetwarzać informacje, analizować i zapamiętywać. To narzędzie na miarę XXI wieku.

Mapy myśli jako wszechstronne narzędzie notowania zostało stworzone w XX wieku. Jednak na przełomie dziejów z elementów tej strategii korzystali wszyscy najwięksi geniusze ludzkości...


wtorek, 11 kwietnia 2017

Akademia wiedzy

Znalezione obrazy dla zapytania Akademia wiedzy

Być może często zdarza Ci się mówić: Chciałbym uprawiać jakiś sport, chciałbym zrzucić/przybrać parę kilo, chciałbym nauczyć się języka angielskiego, chciałbym napisać książkę...

Chciałbym to, chciałbym owo i na tym zazwyczaj się kończy.

Wiele chcemy a niewiele robimy, taka jest prawda. A sukces i osiągnięcia sprowadzają się do działania. Dokładnie tak jak w przysłowiu:  Bez pracy nie ma kołaczy. 

Rób coś a na pewno osiągniesz więcej niż nic nie robiąc, a kto wie, może rezultaty przerosną nawet Twoje oczekiwania.

Jeśli chodzi o mnie, często nie zabierałam się za niektóre rzeczy, bo uważałam, że nie zrobię ich wystarczająco dobrze.A może to tylko usprawiedliwienie? Kto wie? Takie podejście jednak jest oczywiście błędne. W ten sposób można nigdy nie ruszyć się z miejsca. Dlatego też, aby coś osiągnąć weź pod uwagę dwie zasady:

1. Po prostu bierz się do roboty, działaj,
2. Działaj na miarę swoich możliwości, nie próbuj być perfekcjonistą.

Zacznij więc działać już teraz, małymi krokami, niekoniecznie doskonale, ale po prostu rób coś. Zmieniaj swoje życie na lepsze, osiągaj cele. Wyłącz telewizor, odinstaluj gry komputerowe i weź swój los we własne ręce. 

Bo tylko Ty możesz sprawić, by było takei jakie sobie wymarzysz.


niedziela, 9 kwietnia 2017

Szybko-wolno

Znalezione obrazy dla zapytania szybko-wolno


,,Życie bez celu jest stosowaniem strategii korka w morzu. Płyniesz wszystko jedno dokąd i każda nawet najmniejsza fala ma w tej kwestii więcej do powiedzenia niż Ty. A kiedy nie ma sztormu , w zupełnej ciszy prądy morskie niosa Cię w sobie tylko znanym kierunku.Dlatego naucz się wyznaczać sobieb cele , ale tak , by je zrealizować i by przynosiły Ci radość" 
Magda Mastalerz

Do największych wartości, jakie posiadamy należy zdrowie i czas. W związku z tym proponuję styl życia, który nazwałam roboczo „szybko-wolno".
Jego zawołaniem jest: pracuj szybko (efektywnie), ciesz się życiem powoli.
Dokładniejszego naświetlenia wymaga druga część definicji naszego stylu życia. Na pytanie: po co nam efektywność, jedna z odpowiedzi brzmi – byśmy mieli więcej wolnego czasu. Ale ten wolny czas powinien być zadeklarowany jako czas na upodobania, przyjemności, własny rozwój, odpoczynek. Efektywność nie jest celem sama w sobie, nie powinna być za wszelką cenę.

Niech przyjemności trwają dłużej. Niech nas nie przynagla żaden kierat zajęć. Wiadomo, że istnieją nacje (zwłaszcza „południowcy"), które nie przywiązują tak dużej wagi do czasu jak my – „ludzie północy" – i są z tym szczęśliwi.
*Delektujmy się jedzeniem –wolniejsze i uważniejsze spożywanie posiłków wyjdzie nam na zdrowie. 
*Dajmy sobie czas na codzienną kąpiel lub pełne obmycie (nawet dwa razy dziennie, jak zaleca Leonard Orr w swej metodzie duchowego oczyszczania).
*Skoro o L. Orr'rze, to miejmy czas na swobodne, świadome oddychanie wg jego metody.
*Nie spieszmy się z wypowiadaniem opinii o innych i w ogóle w wypowiedziach – pamiętajmy, że słowo ma siłę i trzeba je ważyć. 
*Wbrew pozorom zbyt szybkie wartościowanie nie jest dobrym doradcą w efektywnym działaniu – patrz techniki burzy mózgów lub map myśli. 
*Odnosi się to też do starannego działania – znane przysłowie: spiesz się powoli.Pośpiech to stres – przyczyna utraty zdrowia, spłycenia wrażeń , skrócenia życia. Czy nie warto żyć dłużej i w zdrowiu?
*Wielu przydałoby się zalecić też wolniejszą jazdę samochodem, co przy okazji nie tylko ograniczy ilość wypadków, ale pozwoli lepiej przyjrzeć się temu, co mijamy na swej drodze.Intensywność wrażeń wcale nie musi brać się z ich szybkości - jak wysłuchanie fragmentu symfonii nie odpowiada wrażeniu z całości.
Modna jest „adrenalina", życie intensywne. Jestem za – o ile nie oznacza to przesady, nałogowej gonitwy i realnego zagrożenia życia. Uganianie się za kolejnymi wrażeniami stępia naszą wrażliwość, próg pozytywnej reakcji wciąż się podwyższa i przestajemy cieszyć się zwykłymi sprawami.Wystawianie na szwank swego życia w imię wrażeń doprowadza często do sytuacji, że w ogóle już ich się nie ma, a jeszcze unieszczęśliwia się bliskich.Ten współczesny pęd to często zwykła zachłanność. 

Styl „szybko-wolno" przypomina o odwiecznej regule zdrowego umiaru.
Każdy może wprowadzić styl „szybko-wolno", dopasowując jego elementy i proporcje odpowiednio do swej sytuacji. Ułatwieniem będzie rozszerzenie hasła „szybko-wolno" przez „krótko-długo".

Co w Twoim przypadku warto robić szybciej lub krócej a co wolniej lub dłużej?




sobota, 8 kwietnia 2017

Chorobliwa pracowitość

Znalezione obrazy dla zapytania Chorobliwa pracowitość

Pracoholizm to uzależnienie od wykonywanej pracy, które powoduje zaburzenie równowagi między istotnymi elementami życia codziennego. 

Granica rozdzielająca pracowitość od nałogu jest bardzo subtelna i łatwo ją przekroczyć, nie zdając sobie z tego sprawy. Ludzie uzależnieni tracą zdolność oddzielenia spraw osobistych od obowiązków zawodowych.

Zagadnienie to traktowane jest trochę z przymrużeniem oka, gdyż w obiegowej opinii nie można pracować za dużo. Praca ma uszlachetniać, dodawać splendoru, powiększać dobra materialne i podnosić prestiż. W zasadzie nie można temu zaprzeczyć, bo praca faktycznie podnosi poczucie własnej wartości, ale również może przesłonić inne cele w życiu. Dla pracoholika praca zawsze jest na pierwszym miejscu, przed rodziną, odpoczynkiem, rozrywką. Taka osoba ma trudności w budowaniu trwałych relacji, gdyż po prostu nie ma na nie czasu.

Kogo dotyczy ten problem?

Grupą najbardziej narażoną na uzależnienie od pracy są osoby z wykształceniem wyższym, najczęściej menedżerowie średniego szczebla, ogarnięci głodem sukcesu. Grupę podwyższonego ryzyka stanowią też ludzie wolnych zawodów: artyści, naukowcy, pisarze, a więc ci, dla których praca jest ciągłym wyzwaniem i związana jest z życiem codziennym – wiadomo, że najlepsze pomysły przychodzą zawsze podczas odpoczynku.

Jakie są objawy pracoholizmu?

Osoby dotknięte tą chorobą nie rozstają się z telefonem czy laptopem, pragną mieć stały kontakt z pracą, nie rozróżniają dni tygodnia, przedkładają obowiązki i swoje osiągnięcia nad wszystko inne. Są nadmiernie odpowiedzialni i wierzą, że nie można ich zastąpić. Dni wolne od pracy wywołują u nich stres i dyskomfort. Nieustannie myślą o swoich obowiązkach, nawet w momentach pozornego relaksu. Podczas urlopu nie rozstają się z telefonem „tak na wszelki wypadek”.

Szukają aktywnego wypoczynku, gdyż nie potrafią się odnaleźć w spokojnej atmosferze błogiego lenistwa. Nie dla nich są godziny spędzane na plaży, leniwe czytanie książki, czy powolne spacery po lesie. Nieustające wyzwania, ciągła rywalizacja i potrzeba podnoszenia poziomu adrenaliny – nurkowanie, kłady, wspinaczka, skoki spadochronowe – to najczęściej wybierany sposób spędzania wolnego czasu.

W sidła pracoholizmu wpadają najczęściej osoby ambitne, lubiące rywalizację i zwycięstwa. Osoby, które wysoko stawiają sobie poprzeczkę, za wszelką cenę dążą do osiągnięcia sukcesu i prestiżu społecznego. Próbują nieustannie potwierdzać własną wartość. Zwykle pracoholicy to osoby, które w dzieciństwie musiały zabiegać o uwagę rodziców, być we wszystkim najlepsze, mieć najlepsze oceny, posiadać najwięcej umiejętności ( języki, tenis, balet itp.).

Uzależnieni od pracy niezmiernie rzadko przyjmują do wiadomości jak destruktywny wpływ ma ona na ich życie osobiste. Podobnie jak wszystkie osoby uzależnione znajdują mnóstwo argumentów przemawiających za kontynuacją uzależnienia, tłumaczących bezgraniczne oddanie pracy. Awans, lepsze zarobki, zmiana samochodu, zapewnienie dzieciom i rodzinie stabilizacji finansowej – motywacja pozornie bez zarzutu, jednak w ustach pracoholika obłudna, bo zawsze może być wyższy awans czy jeszcze lepszy samochód. Powiedzenie „apetyt rośnie w miarę jedzenia” jest jak najbardziej odpowiednie i wcale nie dotyczy dóbr materialnych, ale przede wszystkim głodu pracy.

Gdzie pracoholik może uzyskać pomoc i czy jej potrzebuje?

Wszystko zależy od tego w jakim stopniu praca determinuje życie pracoholika. Jeśli dana osoba przedkłada pracę ponad własne zdrowie, często lekceważąc symptomy chorób, życie rodzinne, wyszukuje różnorodnych argumentów, żeby usprawiedliwiać swoje ciągłe zaangażowanie w obowiązki zawodowe, to jest to bardzo wyraźny sygnał ostrzegawczy.

Jeśli wybiera wyjazdy służbowe czy spotkania integracyjne zamiast wspólnego relaksu z rodziną, to znaczy, że poszkodowani są również najbliżsi – partnerzy, a przede wszystkim dzieci, które mają wszelkie predyspozycje, żeby naśladować w przyszłości rodziców.

Podobnie jak w przypadku innych uzależnień najpierw trzeba sobie uświadomić problem. Nie wystarczy myśleć o zmianach, ale należy je wprowadzać. Przede wszystkim powinno się pozwolić innym przejąć część dotychczasowych obowiązków, ustalić najpóźniejszą możliwą godzinę wyjścia z pracy oraz harmonogram postępowania w sytuacjach awaryjnych. Nie należy przynosić pracy do domu, z telefonu służbowego można korzystać tylko w nagłych przypadkach. Wcześniej należy ustalić z przełożonym lub podwładnymi, co możemy do takowych zaliczyć. Warto również opracować grafik zajęć domowych – może być to niezmiernie trudne na początku, ale organizacja czasu pomaga. Łatwiej o aktywność fizyczną – ale przede wszystkim zajęcia wyciszające.

Znalezienie swoich własnych drobnych przyjemności i poświęcanie się im od czasu do czasu, na pewno przeniesie korzyści. Może to być lektura interesującej książki, wyprawa do teatru, kina czy spacer. 

W przypadku trudności we wprowadzaniu zmian w życie, warto pomyśleć o pomocy specjalisty – psychologa lub psychiatry.

dr n. med. Anna Mosiołek, spec. Psychiatra
Źródło: „Poradnik Apteczny”,


wtorek, 4 kwietnia 2017

Co ma dziurawy ser do motywacji?

Znalezione obrazy dla zapytania co ma dziurawy ser do motywacji?

Nieraz pewnie słyszałeś, że najpierw należy robić to co najtrudniejsze do wykonania. 


Dzisiaj zaproponuję Ci coś całkiem innego. To technika motywacji zwana metodą szwajcarskiego sera.

Przyjmijmy, że masz jakieś zadanie do wykonania. Symbolizował je będzie kawałek sera bez dziur. Teraz wyodrębnij z tego zadania rzeczy proste do wykonania w ciągu kilku minut (do 10 min). Jak będziesz mieć chwile wolnego czasu wykonuj te zadania.

W ten sposób pierwotne zadanie do wykonania stanie się wkrótce podziurawionym serem szwajcarskim, który już łatwo zjesz. Dziury wyjadłeś wcześniej :)

Kiedyś w pewnym czasopiśmie fitness przeczytałam porady na temat treningu dla osób zabieganych. Polegały one na krótkich, 15 minutowych treningach. W tym czasie robisz kilka ćwiczeń, przechodząc od jednego do drugiego bez odpoczynku.

Krótko, szybko, na temat i 100% wykorzystania czasu. Warto zastosować.


czwartek, 30 marca 2017

Kilka słów prawdy

Znalezione obrazy dla zapytania   Kilka słów prawdy

Popatrz na siebie, kim się stałeś po tych latach wegetacji na tej planecie? 

Jest wielu młodszych od Ciebie, którzy stali się bogatsi, a Ty co??? Pewnie powiesz, że masz inne wartości, że nie jesteś materialistą i liczy się bardziej dla ciebie zdrowie, rodzina, Bóg, przyjaźń .... 

Jeżeli byłaby to prawda to, dlaczego mimo wszystko więcej czasu poświęcasz na zarabianie pieniędzy niż zdrowie, rodzinę, Boga czy przyjaciół?