piątek, 17 lutego 2017

Budujesz willę sukcesu czy chałupę porażki?

Znalezione obrazy dla zapytania budujesz wille sukcesu czy chałupe porazki?

Stary budowniczy chciał przejść na emeryturę. 

Powiedział o tym
swojemu pracodawcy, a ten poprosił go o to, aby zbudował jeszcze jeden, ostatni dom. Budowniczy zgodził się, ale z czasem było widać, że nie przykłada się do pracy. Był niedokładny, używał słabych materiałów do budowy i wszystko robił, żeby tylko szybciej skończyć.

Kiedy skończył, pracodawca przyszedł na inspekcję domu. Stanął w drzwiach wejściowych wyciągnął klucze z kieszeni i powiedział do budowniczego:
- To Twój dom, przyjmij go jako prezent ode mnie za te wszystkie lata pracy. Budowniczy był w szoku. Co za wstyd! Gdyby budowniczy wiedział, że budował dla siebie, wszystko zrobiłby inaczej.

Tak samo jest z nami. Budujemy swojej życie dzień po dniu i często nie wysilamy się za bardzo. Później jesteśmy w szoku, kiedy zdajemy sobie sprawę, że tym życiem, które budowaliśmy w zły sposób, musimy teraz żyć. Gdybym tylko wiedział, że to dla mnie…

Gdybym tylko wiedział, że angielski będzie mi potrzebny, to chodziłbym na korepetycje, za które zapłacili rodzice.
Gdybym tylko wiedział, że palenie papierosów w moim przypadku spowoduje raka, to nie paliłbym.

Gdybym tylko wiedział, że to się tak skończy, to nie robiłbym tego.
Gdybym tylko wiedział, że nie wolno tak robić…

Ile razy powtarzałeś sobie w duchu, to zdanie? Ile razy żałowałeś swoich wyborów? Ile razy pukałeś się w głowę, myśląc: „Jak mogłem tak zrobić?”

Błędy zdarzają się każdemu i nie ma w tym nic złego. Gorzej jest jednak, kiedy z błędów nie wyciąga się żadnych wniosków lub nawet nie próbuje zrobić wszystkiego, aby tym błędom zapobiec.

Ty jesteś głównym budowniczym swojego życia i każdego dnia, deska po desce, budujesz je. To w jaki sposób je budujesz zależy wyłącznie od Ciebie.

Ktoś kiedyś powiedział: - Życie to: „Zrób to sam - projekt”.

Twoje podejście i wybory, jakie podejmujesz, budują Twoje życie - dom, w którym jutro będziesz żył.


czwartek, 16 lutego 2017

Zadbaj o czynniki zewnętrzne.

Znalezione obrazy dla zapytania  5. Zadbaj o czynniki zewnętrzne. w biznesie

 Zwolnij tempo życia i ogranicz ilość swojej pracy do rozsądnej ilości.


Jeżeli próbujesz pracować całą dobę, to jeden z twoich problemów z „porządkowaniem” jest nadmierne obciążenie pracą. Zwolnij tempo rozwoju firmy (jeżeli jesteś właścicielem i głównym pracownikiem) bądź zatrudnij dodatkowych pracowników do pracy. Przydatny był by również asystent. 

„Mi? Asystent? Asystentów mają tylko prezesi wielkich firm!”
Nie prawda. To właśnie mała firma, aby stała się wielką, wymaga pojawienia się pod skrzydłami człowieka „robię wszystko samemu” asystenta. Kogoś kto pamięta o terminach, papierkach, robi za ciebie robotę papierkową. Odciąży cię od księgowości.

Larry Winiet – mówca motywacyjny. Pomimo świetnej własnej gadki – mógłby samemu sprzedawać swoją obecność na odczytach i szkoleniach – to ma agenta który organizuje mu „występy”.

Stephen King – poczytny autor powieści. Jak sam o sobie mówi – „rzemieślnik”. Książki ma wydawane w różnych wydawnictwach. Jego prywatny agent dba o dobrą cenę i atrakcyjne terminy.

Właściwie każdy człowiek, który doszedł do poziomu rozpoznawalności na świecie, ma kogoś kto organizuje mu pracę i sprzedaje rezultaty które on osiąga. Plus księgowego. I przydaje się też prawnik.

„Człowiek firma” jest tylko iluzją. Zawsze jest to kilka osób, pracująca na jeden wizerunek.

W końcu, skoro jesteś mistrzem w tym co robisz, a robota papierkowa i powtarzalne proste czynności zabierają dużo twojego czasu, to asystent jest idealną sprawą. Oddaj się swojej pasji i temu w czym jesteś najlepszy i na czym najlepiej zarabiasz. A jego koszt zwróci ci się z nawiązką.

Rozdawaj zadania. Daj sobie czas na zastanowienie. Pamiętaj też, że nie musisz pakować się z ofertą w każde zapytanie ofertowe jakie dostajesz. Nie musisz czytać każdej książki i każdej gazety, która pojawia się na rynku, a która jest związana z twoją dziedziną. Trzymaj się zasady pareto 80/20. 20% czynności decyduje o 80% efektach. Zastanów się, które to jest te 20% w twoim przypadku – a resztę pozlecaj innym (i wcale nie musi cię to kosztować – pamiętaj że istnieje coś takiego jak barter, bądź znajomi z sieci networkingowej).

Rozsądnie podchodź do technologii.
 
Nie każda super technologiczna nowość jest ci naprawdę potrzebna. Kiedyś w pamiętniku Stephena Kinga przeczytałam ciekawe zdanie:
„Jeśli uważasz, że zaczniesz regularnie pisać jak tylko kupisz sobie komputer, i staniesz się dzięki temu dobrym pisarzem, to już teraz mogę ci powiedzieć, że nigdy nie będziesz dobrym pisarzem. Dobremu pisarzowi wystarczy kartka papieru i ołówek do ćwiczeń z pisaniem.”

Jeżeli wydaje ci się, że twój biznes będzie lepiej działał, dzięki nowemu programowi księgowemu, to zanim go kupisz – pogadaj z kimś kto go ma. Pójdź do niego. Zobacz jak działa. Jakie ma opcje. Czy łatwo będzie zaeksporotwać dane z poprzedniego systemu. Ten zakup może rzeczywiście być tym co napisałam – „może ci się tylko wydawać że to dobry i niezbędny dla rozwoju firmy zakup.”

W trakcie przemian – wrzuć na luz z porządkami. 

Jeżeli coś się dzieje z twoim życiem. Coś znaczącego. Nie zawracaj sobie głowy z „trwałymi systemami porządkowymi”.

Robisz studium? Chcesz się przeprowadzić? Myślisz z partnerką/ partnerem o dziecku? Zmieniasz kwalifikacje? Zakładasz firmę? Zmieniasz miejsce zatrudnienia? To po co ci trwały system do czegoś, co za pół roku ulegnie sporej zmianie?

Rozwiązaniem w tym przypadku jest system tymczasowy. Teczki i segregatory. W kartonach. I komputer. Laptop przydaje się genialnie. Możesz swoje biuro/miejsce pracy przenieść z dnia na dzień. I wszędzie masz ten sam system uporządkowania swojej pracy.

Uczestnicy systemu – chętni do współpracy. 

Czasem twoje porządkowanie przestrzeni dotyczy większej ilości osób niż ty sam.
Albo przekonaj inne osoby do swojego pomysłu, albo opracujcie wspólny system do którego przestrzegania wszyscy się zobowiążecie. Dopiero potem go wprowadzajcie.

Więcej miejsca. 

Czasem problemem może w cale nie być to, że masz kiepski system porządkowania, bo może być naprawdę dobry, tylko po prostu potrzebujesz więcej miejsca. Pamiętaj że każda działalność ma swoje optymalne wymagania co do zajmowanej powierzchni. 


poniedziałek, 6 lutego 2017

Dlaczego będąc optymistą można osiągnąć więcej ?

Znalezione obrazy dla zapytania Dlaczego bedac optymista mozna osiagnac wiecej ?

Krytykę wykorzystaj, aby utworzyć syndrom antybohatera. 

Powiedz sobie „Takim jak oni, nigdy nie będę", „Będę dążył do sukcesu nie zwracając uwagi na krytykę takich ludzi". Ostre słowa, ale przychodzi w życiu taka chwila kiedy trzeba to przemyśleć.

W końcu jeśli już masz słuchać jakiejkolwiek krytyki to tylko od ludzi, którzy przez to przeszli i osiągnęli więcej niż ty. No i oczywiście nie są złośliwi. Od kogo chciabyś uczyć się prowadzenia biznesu, od Bila Gates'a czy od profesora ekonomii, który nawet nie ma własnej działalności gospodarczej?

Odpowiedź jest prosta - uczmy sie od lepszych, którzy „w tym siedzą".


Nasze nastawienie jest pewną formą energii. Ta energia jest zaraźliwa. Ja jak tylko zauważę jakiegoś pesymistę to natychmiast uciekam jak najdalej. Nie chcę się tym szajsem zarazić. Unikaj kłótni. 

Jak tylko ogarnie cię przygnębienie, złość lub jakaś inna forma złej energii, pomyśl sobie ile przyjemniej i produktywniej można spędzić czas bez tych złych emocji.


piątek, 3 lutego 2017

Emerytura i 3 zawały.

Znalezione obrazy dla zapytania Emerytura i 3 zawały.


Im więcej wiesz, im więcej masz umiejętności tym jesteś "lepszym człowiekiem". 

Lepszym tzn. im masz większą wiedzę, a pod tym rozumiemy także umiejętności, doświadczenie czy nawet kontakt, tym w w każdej sytuacji poradzisz sobie lepiej. A radzenie sobie lepiej niż inni nazywa się przedsiębiorczością lub rozwojem osobistym, bo przedsiębiorczość to ciągłe zadawanie sobie pytania jak zrobić jakiś produkt lepiej i taniej niż inni.

Poznawanie wartościowych ludzi i słuchanie ich doświadczeń ma wielką siłę. 


Ile człowiek osiągnął, do czego ma dążyć i kiedy ma przestać, żeby rzeczywiście nie obudzić się z 3 zawałami. Czy od razu musimy być w TOP100? Otóż niekoniecznie. Mała 20 osobowa firma też daje dużo radości i pozwala spełniać marzenia.

Rozwój osobisty jest czymś co pcha nas do przodu. Grzechem większości ludzi jest to, że kiedy kończą szkołę przestają się rozwijać. Zapytajcie się starszych ludzi, którzy mogą już "coś porównać" ze względu na swój wiek, ile czasu lub ile pieniędzy przeznaczyli na naukę, kiedy zakończyli obowiązkową edukację? Biedni ludzie sądzą, że "świat idzie do przodu". Otóż nie do końca tak jest. Czy nie widać tego jak na dłoni, że do przodu idą jednostki, a cała reszta próbuje im tylko dorównać? 

Dlatego pamiętajcie, że warto poznawać nowych ludzi, zwłaszcza tych bardziej doświadczonych od nas, abyśmy się mogli uczyć. 


wtorek, 31 stycznia 2017

Zasada Pareto

Znalezione obrazy dla zapytania Zasada Pareto


,,Postawa ignorancji nie zmienia nic w świecie ". Artur Nowak


Czy znasz zasadę Pareto? Podpowiem Ci, że chodzi w niej o taką sprawę:
80% rezultatów jest wynikiem 20% wysiłku.Zasada 90/10 brzmi podobnie, jednak dotyczy ona głównie finansów...90% ludzi na świecie ma 10% wszystkich pieniędzy, zaś 10% ludzi ma 90% pieniędzy.
Zobacz teraz, ilu na świecie jest biedaków, którzy zadowalają się małym procentem wszystkich dostępnych pieniędzy? Policzmy coś sobie: 
90% osób dostaje 10% kasy
10% osób dostaje 90% kasy
Czyli średnio ile razy bogatsza jest osoba z mniejszości niż osoba z 90% ludzi? 81 razy
Tyle razy bogatsze jest 10% osób od reszty. Ciekawe, prawda? A wiesz, że 1% osób jest super bogatych i mają oni 81 razy więcej od 9%? Czyli... 81^2 = 6561
6561 razy.Tyle razy (średnio) super bogaci są bogatsi od przeciętnego śmiertelnika.

10% ludzi zarabia 90% pieniędzy
90% ludzi zarabia 10% pieniędzy

...tak, żeby Ci się utrwaliło.Jak to możesz wykorzystać?

Albo inaczej: co Ci to daje? 

90% ludzi tylko marzy o bogactwie, zastanawia się "Gdybym miał kasę, to...", wyłączając dużą część obywateli, którzy mówią swoim dzieciom: "Tatuś jest biedny, ale za to uczciwy!"
10% osób interesuje się zamożnością i to im wystarcza, by prowadzić w miarę wygodne życie
1% osób jest bogatymi z prawdziwego zdarzenia, czyli np. są milionerami


Czy jesteś w tych 90% ludzi? Jeśli nie, to masz 9 razy większą szansę na stanie się bogatym i prawie 100% pewność, że będziesz żył na wysokim poziomie. Jesteś inteligentniejszy finansowo od większości społeczeństwa! 

Statystyki teraz Ci mówią, jakie masz szanse na wolność finansową...


poniedziałek, 30 stycznia 2017

Bogaci i biedni

Znalezione obrazy dla zapytania Bogaci i biedni


Bogaci wiążą się z pozytywnie nastawionymi ludźmi, którzy odnoszą sukcesy.
Biedni wiążą się z negatywnie nastawionymi ludźmi, którzy nie odnoszą sukcesów.


Ludzie sukcesu czerpią od innych ludzi sukcesu motywację dla siebie. Inni ludzie sukcesu są dla nich modelem, który mogą naśladować. Mówią sobie: "Jeśli oni mogą, ja też mogę". Modelowanie to jeden z głównych sposobów uczenia się.

Ludzie bogaci są wdzięczni, że innym się powiodło przed nimi, bo teraz mają wzór, którym mogą się kierować, i który może im ułatwić własny sukces. Po co na nowo wynajdywać koło? Istnieją sprawdzone metody na sukces, które działają w przypadku praktycznie każdego, kto je zastosuje.

W odróżnieniu od ludzi bogatych, ludzie biedni, gdy słyszą o sukcesie innych, często ich osądzają, krytykują, wyśmiewają i próbują ściągnąć w dół do własnego poziomu. Ilu z was zna takich ludzi? Ilu z was ma takich ludzi w rodzinie? Pytanie brzmi, jak można się czegoś nauczyć od kogoś lub znaleźć inspirację u kogoś, kogo się poniża?

Z pewnością słyszałeś powiedzenie: "Z kim przestajesz, takim się stajesz". Czy wiesz, że dochody większości ludzi odbiegają najwyżej o 20 procent od przeciętnych dochodów ich najbliższych przyjaciół?

,,Jeśli chcesz zrobić majątek, musisz zmienić swój sposób postrzegania siebie i nabrać przekonania, że jesteś dokładnie tak dobry, jak każdy milioner czy multimilioner."   
T.Harv Eker

Znajdź w bibliotece, księgarni lub Internecie biografię kogoś, kto jest lub był niezmiernie bogaty i odnosił wielkie sukcesy, a następnie przeczytaj ją uważnie. Dobre przykłady takich osób to Andrew Carnegie, John D. Rockefeller, Mary Kay, Warren Buffet, Jack Welch, Bill Gates i Ted Turner. Potraktuj ich historię jako źródło inspiracji i materiał do nauki konkretnych strategii sukcesu, a przede wszystkim, próbuj naśladować ich sposób myślenia.

Więcej przeczytasz w książce: „Bogaty albo biedny. Po prostu różni mentalnie."




czwartek, 19 stycznia 2017

Poza sferę własnego komfortu.

Znalezione obrazy dla zapytania Poza sferę własnego komfortu

Nie jest tajemnicą, że jedną z najpewniejszych metod do powodzenia w skoku wzwyż jest stałe podnoszenie poprzeczki. 

Lekkoatleta musi ciagle przeskakiwać coraz to wyższą przeszkodę zanim dojdzie do tak wysokiej formy, by wygrać poważne zawody. Podobnie dzieje się w życiu. Jak długo nasze plany i nasze marzenia są przeziemne i nie wybiegają poza to, co możemy zdobyć bez wysiłku, nie jesteśmy w stanie sięgnąć po coś więcej.

Pamietaj więc: jeśli chcesz odnieść w życiu sukces, podążaj za wielkimi planami, za wielkimi marzeniami. Podnoś stale swoją poprzeczkę. Inaczej nie znajdziesz żadnego motywującego powodu do działania.

Niezależnie od tego, czy zdajemy sobie z tego sprawę czy nie, każdy z nas ma swoją sferę komfortu. W pewnych granicach, które sami sobie podświadomie wyznaczamy, czujemy się dość wygodnie, dość zadowoleni, a nawet w miarę szczęśliwi. Kiedyś tam zadecydowaliśmy, że zasługujemy na tyle szczęścia, na tyle stabilizacji i na tyle pieniędzy. I to nam wystarcza.

Ludzie często mówią "Nie zależy mi na tym by być bogatym - wystarczy, żeby tylko starczało do pierwszego". Kiedy sterta rachunków zaczyna rosnąć i poczucie bezpieczeństwa spada -- potrafią oni dać z siebie dosłownie wszystko by wydobyć się z opresji. Dobrze wykształceni nie pogardzą pracą fizyczną, nawet taką której nie podjęliby się w żadnych innych okolicznościach. Złapią się każdej w miarę obiecującej okazji. Nie ma dla nich przeszkód.

Z drugiej strony, kiedy ci sami ludzie nagle dostaną awans i sporą podwyżkę, która zabezpieczy im znacznie więcej niż swobodne życie do pierwszego - przestaną się już specjalnie wysilać, choć mogliby teraz już samą siłą rozpędu zajść znacznie dalej. Nagle boją się ryzyka, szkoda im zdrowia, nie mają czasu. Dlaczego? Bo teraz mieszczą się już swobodnie w tej swojej sferze komfortu!

To ogromnie smutne, ale miliony ludzi zamykaja się w sferze komfortu nie mając nawet chęci, by wyruszyć na poszukiwanie czegoś lepszego. Bardziej im odpowiada pogodzenie się z tym, co jest, choćby była to nieznośna codzienność. Bo przecież podjęcie ryzyka by to zmienić może za sobą nieść nowe wymagania... Jeśli więc jakimś cudem otrzymają więcej niż się im ich zdaniem należy - natychmiast zaczynają się obawiać, że to stracą.

I w rezultacie prawie zawsze to tracą i wracają do punktu wyjścia. Do miejsca, w którym nie musieli się martwić o utratę tego "niezasłużonego". Znów czują się bezpieczni. To właśnie dlatego ta sfera nazywa się sferą komfortu, choć przecież żadnego komfortu nie zapewnia.

Ludzie którzy osiagają sukcesy potrafią zwalczać w sobie te, wcale im nieobcą, skłonność do osiadania na laurach. Stale podnoszą swoją poprzeczkę. Wiedzą, że sukcesu się nie osiąga w kompletnej stabilizacji, bez ryzyka. Ludzie sukcesu mierzą śmiało i wysoko; mimo tego, że początkowo czują się w tych dążeniach troch.ę niewygodnie. Mimo tego, że inni patrzą na nich jak na wariatów, którzy wybierają się z motyką na słońce. Rzadko kiedy opierają swoje marzenia na tym co realistyczne i co łatwe do zdobycia. Stale zmuszają się do wyjścia poza sferę komfortu. I właśnie dlatego sukces osiągają Jeśli chcesz być jak oni, musisz nauczyć się mierzyć wysoko.

Jak? Spróbuj od tego ćwiczenia, które ilustruje na czym to polega: wyciągnij prawą rękę przed siebie i wyobraź sobie, że tu jest właśnie granica twojej sfery komfortu. Teraz wyciągnij lewą rękę, ale znacznie wyżej i powiedz "To są moje marzenia. To są moje plany, których nie mam odwagi realizować bo są trochę nierealistyczne. Ale właśnie tutaj chcę się znaleźć."

Jeśli jesteś osobą inteligentną, zdajesz sobie już sprawę z tego, że staniesz w obliczu konfliktu, bo twoje marzenia wyrastają poza sferę komfortu. Może to nawet spowodować rodzaj stresu, frustracje. Zechcesz odrzucić cały ten pomysł i czas spędzony na czytaniu tego postu.Znajdujesz się jednak na dobrej drodze. Przestałeś juz udawać przed samym sobą, że jesteś zadowolony z życia tkwiąc w tym samym miejscu. Poprawna diagnoza to świetny początek, nie tylko w medycynie.

A stres? Stres, który odczuwasz to zjawisko pozytywne. To właśnie ta twoja frustracja i niezadowolenie z obecnej sytuacji popchną cię do działania. Oczywiście nie będzie łatwo, ale bedzie interesująco. No i nie licz na to, że zdobędziesz to co chcesz za pierwszym zamachem. Nie. Może nawet nie uda ci się za dziesiątym. Ale kiedyś się uda!

Nie zadowalaj się, że starcza ci do końca miesiąca - zasługujesz przecież na osiągnięcie kompletnej niezależności finansowej. Nie mów "oby tylko zdrowie jako tako dopisało". Jako tako? Staraj się by zachować na zawsze świetne zdrowie i młodzieńczą formę.Przede wszystkim zaś nigdy nie mów "nie warto się wysilać". Warto. 

Bo prawdziwy komfort zaczyna się dopiero poza sferą komfortu!