Konie zaprzęgane w dorożki, jeżdżące po drogach mają na oczach klapki, które zasłaniają im to co się dzieje po bokach. Zadaniem tych klapek jest niedopuszczenie do tego by konie płoszyły się na widok innych pojazdów, widzą tylko to co mają przed sobą, to co woźnica chce aby widziały.
Tak jak woźnica zarządza postrzeganiem koni, tak twoje postrzeganie jest zarządzane przez cały otaczający Cię świat. Telewizja pokazuje tylko to co chce pokazać, nauczyciele uczą tego czego maja nauczyć. Wszystko po to by uprościć świat. Widząc dane słowo nie zastanawiamy się już jak pisze się poszczególne literki, po prostu widzimy już całe słowo.
W pewien sposób upraszczamy sobie świat, bez tego mielibyśmy za duży mętlik w głowie. W danej chwili postrzegamy tylko ograniczoną ilość rzeczy. Aktualnie nie potrafimy w nieskończoność rozszerzać tego co jesteśmy w stanie objąć świadomością w jednej chwili. Badania dowodzą że nasz system nerwowy ma określone granice odbierania informacji. Z tego względu takie upraszczanie "nakładanie klapek" jest bardzo pożyteczne. Dzięki temu nie musimy wszystkiego dokładnie analizować w danej chwili, możemy zakładać pewne ogólniki.
Z drugiej jednak strony, "klapki" mogą przeszkadzać w rozwiązywaniu problemów, szukaniu nowych twórczych rozwiązań. Nowych rozwiązań nikt nas nie uczył, uczono nas natomiast innych już znanych rozwiązań, poprzez co nałożono nam "klapki" zasłaniając to co jeszcze nieznane.
Dobrym przykładem jest tutaj "jajko Kolumba". Anegdotka mówi o tym jak to Kolumb wrócił z wyprawy i podczas uroczystej wieczerzy wywiązała się dyskusja, na której próbowano zmniejszyć jego zasługi:
- Wielka rzecz, każdy kto by tam popłynął odkryłby nowy świat.
Tymczasem Kolumb wziął jajko do ręki i zapytał czy da się je ustawić na płaskiej powierzchni tak by stało na czubku. Biesiadnicy próbowali i nic, stwierdzili że tego nie da się zrobić. Kolumb tymczasem zbił czubek jajka i postawił je na nim.
Dopóki nie znamy tego jednego, czasem wręcz "banalnego" rozwiązania, korzystamy z tego co umieliśmy do tej pory. Nie widząc innych, czasem nawet twierdząc po prostu, że coś jest NIEMOŻLIWE, tak jak było w tym wypadku.
Na budowanie biznesu jest system/metoda, którą trzeba poznać i trzeba się jej trzymać. Tak samo jak grach logicznych musimy trzymać się systemu, kostkę rubika też ułożymy jeżeli będziemy trzymać się konkretnej receptury, tak samo sukces w biznesie osiągniemy jeżeli znajdziemy recepturę i będziemy się jej trzymać.
Niestety dużo ludzi uważa, że do zaczęcia biznesu potrzebne są pieniądze. Nie mają pieniędzy więc nie zaczynają nawet myśleć o biznesie. Podobnie dużo ludzi sądzi, że "zacząć biznes" to nic innego jak "zarejestrować działalność", a więc papierki. Nic bardziej mylnego. Pieniądze są potrzebne do zrealizowania biznesplanu, nie pojawią się nigdy jeżeli tego biznesplanu nie będziesz miał, nie będziesz ulepszał i jeżeli nie będziesz się nim dzielił. Pieniędzy jest dużo, ale żeby je dostać niestety trzeba ruszyć tyłek i zacząć pracować nad swoim planem, a później nad odpowiednią jego prezentacją. Ludzie chcą pracować nad biznesem dopiero jak będą mieli pieniądze. Te się jednak nie pojawią, dopóki nie będą wiedziały na co się mają pojawić.
Początek biznesu to nie rejestracja papierków. Proces tworzenia biznesu trzeba podzielić na 3 etapy, jak wypracowanie: wstęp, rozwinięcie i zakończenie - ostatnimi etapami byłyby rejestracja i finansowanie. Rejestrować firmę musimy dopiero w dniu pierwszej sprzedaży, wystawienia pierwszej faktury! A co to oznacza? Że możemy wymyśleć czym firma będzie się zajmować, możemy zrobić logo, wizytówkę i stronę internetową. Możemy przygotować prototyp produktu, wystawiać się na targach, możemy nawet zatrudniać ludzi bez rejestracji działalności !!! Start firmy a rejestracja to 2 różne rzeczy!
Problem polega na tym, że ludzie znający w praktyce system życia na etacie, kierują się w biznesie tymi samymi priorytetami. Że jak telefon to musi być najlepszy, jak komputer to musi być najnowszy, a auto duże, szybkie bezpieczne, ma mało palić i być jak najtańsze jednocześnie! Problem zawsze jest w filtrach percepcyjnych.
Istnieje mit wielokrotnie rozgłaszany, a nie do końca rozumiany, że to co mówisz to 7% przekazu, a to jak wyglądasz, mowa ciała, pierwsze wrażenie to cała reszta. Spójrzcie w źródła, a konkretne wyniki badań, które dostępne są w internecie. To co mówisz jest bardzo ważne, ale tylko w momentach spójności tego co mówisz, a tego co robisz. Spróbuj podnieść ręce do góry w geście zwycięstwa i powiedzieć komuś, że jesteś smutny.
To co mówisz ma sens, ale tylko w momencie spójności z zachowaniem.
Może uważasz, że Twoje życie już minęło, że wszystko, na czym Ci zależało jest już nie do spełnienia, a marzenia sprzed lat wydają Ci się błahe? A może brakuje Ci siły napędowej, bo czujesz się wypalony, a szef w pracy coraz bardziej gra Ci na nerwach? Wydaje Ci się, że wszystko już było, życie jest zbyt znajome i nudne, nic nowego się nie wydarzy, a Ty dryfujesz niczym kra na rzece? A może sądzisz, że jesteś nic nie wart, pozbawiony talentów i wyjątkowości?
Jeśli na każde lub niektóre z tych pytań odpowiadasz twierdząco, to ODNOWA może Ci się przydać. Kuźnia życia Życie bez celu jest stosowaniem strategii korka w morzu. Płyniesz wszystko jedno dokąd i każda nawet najmniejsza fala ma w tej kwestii więcej do powiedzenia niż Ty. Dlatego naucz się wyznaczać sobie cele, ale tak, by je zrealizować i by przyniosły Ci radość.
Pościg za marzeniami Marzenia pozwalają uciec od szarej rzeczywistości, ukryć się przed obojętnym światem, przetrwać najgorsze. Nierozłącznie związane są z nadzieją i zachwytem. Naucz się podążać za marzeniami?
Bank wartości Nasza tożsamość jest sumą wszystkich doświadczeń życiowych. To, jakie wnioski z nich wyciągamy, kształtuje nasze poczucie wartości. Jeśli nie mamy o sobie dobrego mniemania, powinniśmy wysnuć inne wnioski, których podstawą będą pozytywne doświadczenia. Żegnaj, szefie! Ze statystyk wynika, że zadowolenie z pracy w naszym kraju rośnie. A jak to jest u Ciebie? Czy należysz do tych szczęściarzy, dla których praca jest pasją i życiową przygodą? Czy raczej traktujesz ją jako swego rodzaju brzemię, przymus ekonomiczny?
Jeżeli odpowiedź jest pozytywna, być może przyszedł czas na zmiany.
Wyobraź sobie boisko sportowe. Jest olimpiada i rozgrywa się mecz piłki nożnej. Tłumy krzyczą na trybunach. Widzów jest tysiące, ale zawodników tylko dwudziestu dwóch. Spróbujmy teraz wspólnie odpowiedzieć na kilka pytań: > Kto bierze udział w akcji na boisku? > Oczywiście zawodnicy. > A kto krzyczy najgłośniej? > Kibice. > Czy oni mają wpływ na to, co dzieje się na boisku? > Nie. > Kto płaci za to, że tu jest? > Kibice. > Kto tu zarabia pieniądze? > Zawodnicy. > Czyich rad słuchają zawodnicy: kibiców, czy trenera? > Oczywiście trenera.
Po co zadawałam te pytania? Przecież to wszystko takie oczywiste (a tak w nawiasie, inteligencja finansowa to umiejętność dostrzegania rzeczy oczywistych). W życiu jest tak jak na boisku. Są zawodnicy, czyli ci, co biorą udział w akcji. Są kibice, czyli ci, co się przyglądają i najgłośniej krzyczą i są trenerzy. Zastanów się, kim Ty jesteś?
Czy wiesz, od czego to zależy? Od tego, czyich rad słuchasz. Jeśli będziesz słuchał kibiców, to przez resztę życia będziesz jednym z nich. Oni nie zarabiają pieniędzy, wręcz przeciwnie, sami płacą. Za co? Za to, że wolno im przez chwilę pokrzyczeć i dać upust swoim niekontrolowanym emocjom. I właśnie brak kontroli nad emocjami powoduje, że człowiek będzie w życiu tylko kibicem.
Co mógłbyś zrobić, żeby stać się zawodnikiem? Zmienić źródło informacji: Przestać słuchać kibiców, a zacząć słuchać trenera. Problem większości ludzi polega na tym, że korzystają z nie właściwego źródła informacji. Sugerują się opinią publiczną.
Jeżeli większość uważa coś za słuszne to bez wahania przyjmują ich poglądy.
Czy istnieje sposób, by swoje wady i słabości wykorzystać dla osiągnięcia sukcesu?
Okazuje się, że tak. Jak wykorzystać skłonność do zwlekania i lenistwo dla własnych DOBRYCH celów :)
Czy miewasz czasem takie sytuacje, że już masz się brać za wykonanie jakiegoś mało zachęcającego zadania, ale myślisz sobie "jeszcze tylko zrobię sobie herbatę" albo "jeszcze tylko sprawdzę wiadomości na Onecie i już przystępuję do pracy"?
Dzieje się tak, gdy nie mamy ochoty do wykonania danej pracy i nasz mózg szuka usprawiedliwienia, by jeszcze przez chwilę nie zajmować się czymś, co w danej chwili nie wydaje nam się atrakcyjne.
Jak to wykorzystać?
Ustal sobie jakąś nagrodę. Dla przykładu załóżmy, że nagrodą będzie obejrzenie bardzo ciekawego filmu. A teraz zastosuj do tego powyżej opisane zwlekanie, nieco odwracając kolejność... Pomyśl np. tak - "jeszcze tylko odpiszę na tego maila i już będę oglądać film" albo "jeszcze tylko wyniosę śmieci i już włączam film".
Podczas odpisywania na tego podanego w przykładzie maila może okazać się, że ma on związek z jakąś inną sprawą, którą też masz załatwić. Powiedz sobie więc znowu "już, już będę oglądać film, tylko jeszcze załatwię szybko tę sprawę"...
Efekty stosowania tego wzorca zachowania są zdumiewające. Szczególnie nadaje się on do załatwiania małych i mało atrakcyjnych dla nas spraw. Kiedy już coś zrobimy i jesteśmy na prostej drodze do nagrody - mózg podsuwa nam zwykle coś, co możemy jeszcze zrobić, by ...opóźnić otrzymanie nagrody :)
Następną sprawą jest lenistwo, tudzież skłonność do nieprzepracowywania się.
Zauważ, że myśl przewodnia książki "Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec" ("Zamiast ciężko pracować na pieniądze, zrób tak, by to one ciężko na Ciebie pracowały") jest właśnie bardzo podobna do tego, co mówią ludzie leniwi (ich słynne pytanie "Jak się nie narobić, a zarobić?" ;).
Można powiedzieć, że pasywny dochód jest świetnym rozwiązaniem dla leniwych - raz coś zrobią i później wielokrotnie czerpią korzyści z tej samej pracy. Lenistwo jest też bodźcem pobudzającym kreatywność i prowadzącym do ułatwiających nam życie wynalazków.
Jeśli nie chce Ci się czegoś zrobić - pomyśl, jak można usprawnić/uprzyjemnić wykonanie tej czynności i czy przypadkiem nie można jej zlecić komuś innemu.
Pamiętaj - milionerzy nie zarabiają każdego dolara pracą swoich rąk - oni używają pewnych dźwigni (np. pracy innych ludzi, korzyści płynących z wykorzystania efektu skali w internecie itd.), by przy małym wysiłku mieć ogromne rezultaty.
Zastosuj dzisiaj opisany przeze mnie schemat "zwlekania". Jestem pewna, że efekty mile Cię zaskoczą :)
Pomyśl, jak możesz wykorzystać swoje lenistwo, by pracować mądrzej i lżej - nie tracić czasu i energii na rzeczy nieistotne lub możliwe do zlecenia komuś innemu. Rób samodzielnie przede wszystkim to, w czym nikt nie może Cię zastąpić. Pozdrawiam Cię życząc, by obracanie wad w zalety przyspieszyło Twoją drogę do sukcesu.
Według szacunkowych danych w Polsce z internetu korzysta blisko 10 milionów ludzi. Jest to zatem ogromny rynek potencjalnych klientów o niemal nieograniczonej chłonności. Przy dobrze wypozycjonowanej stronie sklep czy stronę w internecie odwiedzi przykładowo 300 tysięcy osób miesięcznie. Taka sytuacja w tradycyjnym sklepie jest wręcz niemożliwa. Zakładając pesymistycznie, że jedna na 300 osób dokona zakupu w sklepie internetowym daje nam to 1000 klientów na miesiąc. Wystarczy tylko abyśmy na każdej z tych 1000 osób zyskali 10 złotych a nasze miesięczne przychody wyniosą 10 000 złotych. Właśnie przez możliwość dotarcia do bardzo szerokiego grona klientów biznes w internecie przynosi tak duże korzyści. Pamiętać należy, iż sklep internetowy może sprzedawać towary osobom z całego świata co daje rynek potencjalnych klientów liczony w miliardzie osób.
Do najważniejszych zalet prowadzenia biznesu w internecie należą:
1. brak kosztów związanych z lokalem, 2. bardzo duży rynek potencjalnych klientów, 3. możliwość sprzedaży towarów zagranicznym klientom, 4. elastyczność czasu pracy przy prowadzeniu sklepu internetowego, 5. ograniczenie liczby pracowników a co za tym idzie niższe koszty działalności firmy, 6. niskie koszty otwarcia.
Oczywiście firma w internecie ma również swoje wady i ograniczenia. Najważniejsze z nich to:
1. długotrwały proces budowania zaufania klientów, 2. bardzo duża konkurencja, 3. ograniczenia co do sprzedaży pewnych rodzajów towarów i usług związane z ich specyfiką(nie można sprzedać przykładowo usługi budowlanej), 4. koszty związane z dostarczeniem towarów.
Zakładając firmę w internecie postępujemy dokładnie tak jak przy założeniu firmy tradycyjnej.
Najważniejszym jednak jest pomysł na biznes. W internecie bowiem istnieją setki a nawet tysiące sklepów internetowych sprzedających od antyków po bieliznę, a znalezienie niszy rynkowej jest bardzo trudne. Zanim więc zdecydujemy się otworzyć kolejny sklep z częściami samochodowymi, warto sprawdzić z jaką konkurencją przyjdzie nam się zmierzyć.
Mając już pomysł na biznes i źródło tanich towarów, które chcemy sprzedawać przystępujemy do budowy sklepu internetowego. Najprostszym rozwiązaniem jest oczywiście kupno gotowego skryptu wraz z designem(grafiką). Ceny takich sklepów wahają się od kilkunastu do kilkuset złotych. Wystarczy przejrzeć oferty na allegro i wybrać najkorzystniejszą. Często sprzedawcy oferują również swoją pomoc w instalacji oprogramowania sklepu, więc jeśli nie mamy doświadczenia warto skorzystać z ich pomocy.
Kolejną kwestią jaką musimy rozważyć po zakupie sklepu i grafiki jest domena i serwer.Chcąc prowadzić sklep internetowy darmowy serwer na pewno nie wystarczy. Ceny hostingu jednak w ostatnich latach bardzo spadły i dobry serwer można już zakupić w cenie 100 złotych za rok. Bardzo ważną rzeczą jest także kupno domeny. Sklep powinien bowiem mieć prosty i łatwy adres internetowy do zapamiętania. Nikt nie będzie wchodził do sklepu pod adresem: www.sklep-motoryzacyjny24.reginalnie.net ponieważ nikt tego adresu nie zapamięta. Pamiętajmy zatem, aby nasz sklep miał przystępny adres, z domeną .pl lub .com na przykład: twojsklep.pl
Mając serwer, domenę i skrypt pozostaje nam etap instalacji oprogramowania i testy. Jak już wspomniano jeśli nie mamy doświadczenia warto skorzystać z pomocy autorów skryptów czy też z pomocy firmy, od której kupiliśmy serwer. Większość sklepów internetowych jest bardzo prosta w obsłudze dlatego okres testowania i nauki wystawiania towarów nie powinien zabrać więcej czasu niż tydzień.
Pamiętajmy jednak, iż sam skrypt i wygląd strony oraz umiejscowienie go na serwerze to najprostszy etap budowy sklepu. Zdecydowanie trudniejszym zadaniem jest promocja i reklama. Cóż z tego, że sklep ma świetny wygląd, jest przejrzysty i funkcjonalny a my mamy towary w dobrych cenach, jeśli nikt o tym nie wie. Aby sklep mógł dobrze funkcjonować musi go odwiedzać bardzo duża liczba osób, czyli w wyszukiwarkach musi być dobrze wypozycjonowany. Jeśli sprzedajemy bieliznę i pod słowem „bielizna” w wyszukiwarce pojawia się nasza strona na 1234 stronie wyników wyszukiwania to nikt przecież nie będzie przeglądał tylu stron. Każdy odwiedza zazwyczaj kilka adresów z pierwszej trzydziestki wyników. Do podstawowych metod zwiększania liczby odwiedzin naszej witryny należą:
1. Dodanie witryny do popularnych wyszukiwarek. 2. Dodawanie witryny do katalogów tematycznych. 3. Pozycjonowanie przez optymalizację kodu witryny w celu poprawienia pozycji w wyszukiwarkach. 4. Wymiana linków z innymi podobnymi tematycznie witrynami (nie bójmy się konkurencji). 5. Wykupienie płatnej reklamy (box, banner, link, button, itp.). 6. Zamieszczenie na stronie formularza typu - powiadom przyjaciela 7. Utworzenie listy adresów poczty elektronicznej potencjalnych klientów i użytkowników naszej witryny. 8. Utworzenie przycisków umożliwiających dodanie serwisu WWW do ulubionych, lub ustawienie jako strony startowej. 9. Wykorzystajmy szansę, którą daje nam forum, konkursy i inne działania reklamowo-marketingowe. 10. Spróbujmy zachęcić odwiedzających do jakiejś formy współtworzenia witryny. 11. Pamiętaj o częstych aktualizacjach treści naszej witryny, nie bój się eksperymentować. 12. Zadbaj o Prostą i intuicyjną nawigację witryny: - zrozumiałe i proste opisy poszczególnych działów - jednolity system odnośników, stały na wszystkich pod stronach - wszystkie odnośniki i treść dobrze widoczne - lepiej aby strona nie odbiegała zbytnio od przyjętych konwencji w Internecie. 13. Zbudowanie sytemu wyszukiwania informacji oraz odsyłaczy podobnych do treści czytanej. 14. Testowanie różnych form szaty i wyglądu strony www. 15. Zadbanie o właściwy dobór wielkości i rodzaju użytej czcionki. 16. Zbudowanie strony przyjaznej dla osób niedowidzących i niewidomych. 17. Zmniejszenie rozmiaru poszczególnych podstron do minimum. 18. Zwiększenie szybkości i stabilności działania witryny. 19. Działanie zgodne z wewnętrzną polityką witryny/firmy.
Pozycjonowanie to sztuka, której nie nauczymy się w kilka dni. Zatem jeśli nie mamy dostatecznych umiejętności musimy skorzystać z usług firm zajmujących się pozycjonowaniem. Ceny takich usług wahają się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.Warto jednak pamiętać, iż efekty pozycjonowania, a co za tym idzie zwiększona liczba klientów sklepu internetowego pojawią się dopiero po kilku miesiącach. Przykładowo najpopularniejsza wyszukiwarka google indeksuje strony co kwartał. Zatem dopiero po 3 miesiącach od wypozycjonowania strony zmieni się nasza pozycja w wynikach wyszukiwania w tej wyszukiwarce.
Zanim pojawią się efekty pozycjonowania naszego serwisu głównym źródłem generowania ruchu w sklepie są reklamy. Najdroższe oczywiście są reklamy umieszczane w wyszukiwarkach takich jak: wp.pl czy onet.pl Istnieją jednak firmy, które oferują umieszczenie reklam na swoich witrynach w bardzo korzystnych cenach. Bardzo dużą ofertę reklam można znaleźć na aukcjach internetowych allegro czy ebay. W miarę pozycjonowania strony koszty jakie przeznaczamy na reklamę można zmniejszać bez utraty liczby klientów, gdyż wówczas klienci znajdą nas już w wyszukiwarkach internetowych.
Bardzo istotną kwestią jest także etap budowy zaufania do sklepu. Osoba odwiedzająca sklep nie wie czy jesteśmy solidni, czy towar wysyłamy terminowo oraz czy jest on taki jak przedstawiliśmy w ofercie. Dlatego właśnie musimy podjąć kroki w celu zwiększenia naszej wiarygodności. W tym celu po wykonaniu transakcji warto poprosić naszych klientów o umieszczenie komentarza na naszej stronie. Można również otworzyć forum do sklepu, gdzie odpowiadać będziemy na pytania klientów, a oni będą wypowiadać swoje opinie na temat naszego sklepu i towarów. Kolejne osoby wchodzące do naszego sklepu, będą znały opinie klientów, którzy już dokonali zakupu i znacznie łatwiej będzie im nam zaufać.
Podsumowując, aby założyć sklep w internecie warto postępować zgodnie z poniższymi etapami:
1.Pomysł na sklep. 2.Analiza rynku internetowego. 3.Znalezienie dostawcy towaru. 4.Zakup skryptu, grafiki, serwera i domeny. 5.Instalacja i testy funkcjonowania sklepu. 6.Założenie firmy(formalności). 7.Reklama w serwisach internetowych. 8.Pozycjonowanie sklepu. 9.Budowanie wiarygodności i wizerunku naszego sklepu.