wtorek, 28 maja 2019

Przejdź na swoje.

Znalezione obrazy dla zapytania Przejdź na swoje.


Pomysły na własną firmę

1. Kto nie lubi wypić w trakcie lunchu kawy , bądź zaraz po przyjściu do pracy. Wybór duży jest i cappuccino , latte, czarna, espresso – wypijamy tego miliony litry rocznie, kreując rynek wart dziesiątki miliardów $...rocznie. Nikt nie zastanawia się na zdrowotnymi aspektami kawy, oraz jej stale rosnącymi cenami – to jest taki towar, który i tak kupimy, nawet jak będzie droższy. Ale pewna firma z RPA wpadła na ciekawy pomysł na biznes. Wytwarzają oni espresso z czerwonej …herbaty!,

2. Ludzie są istotami które jak już się do czegoś przywiążą to trudno to zmienić. Przykład: zeszyty w kratkę (biała kartka, czarna kratka) . Dlatego chyba jak Apple zaprezentował ipod`a, czy iphona to szał ogarnął cały świat. Po prostu potrzebujemy odmiany, a ona kreuje pomysł na biznes. Tak właśnie pomyśleli właściciele Szwedzkiej firmy Whitelines,

3. Sen to jedna z najważniejszych ludzkich potrzeb. Dlaczego nie uczynić z niego pomysłu na biznes? Zrobiła tak firma Keetsa. Większość oferowanych na rynku materacy do spania została wykonana z polietylenu, oraz innych substancji o wątłym wpływie na środowisko , oraz zdrowie człowieka. Dlatego firma postanowiła to zmienić i produkuje wykonane ze zdrowych (całkowicie)



niedziela, 26 maja 2019

Czy wiesz dokąd zmierzasz?

Znalezione obrazy dla zapytania Czy wiesz dokÄ…d zmierzasz?

Większość ludzi przemierza życie, nie zastanawiając się ani przez chwilę, jak to się stało, że dotarli tam, gdzie są. 

Jedynie od czasu do czasu przychodzi refleksja związana z sytuacją, w której są obecnie i zazwyczaj nie jest to przyjemny moment, a niekiedy nawet bardzo wstrząsający.

Czy więc zadałeś sobie kiedyś takie pytania, jak: "Dokąd zmierzam?", "O co chodzi w tym wszystkim, co nazywam moim życiem?", "Czyżby sukces, który pragnę osiągnąć, wymykał mi się rąk?", 

"Dlaczego docieram nie tam, dokąd zamierzam dotrzeć?".


czwartek, 23 maja 2019

Następny bilion

Znalezione obrazy dla zapytania Następny bilion

Paul Zane Pilzer


Kiedy zacząłem pisać tę książkę, miałem w głowie dwa cele: 1) napiętnować pozbawione skrupułów prakty­ki przemysłu farmaceutycznego i spożywczego oraz 2) nauczyć ludzi prawidłowego dbania o zdrowie.

Nie było moim zamiarem pokazać czytelnikom moż­liwość interesu, na którym można by było zarobić pie­niądze. Jednakże teraz, po skrupulatnym przyjrzeniu się medycynie i odżywianiu się, widzę narodziny bran­ży, która stworzy wielkie majątki obecnego stulecia. Majątki o wiele większe od tych, które zrobili internetowi milionerzy lat 90-tych poprzedniego stulecia.

Około 1/7 dzisiejszej amerykańskiej gospodarki, a więc około 1,4 biliona USD, to branża zdrowotna. Choć określenie „branża zdrowotna" nie jest tu naj­odpowiedniejsze, ponieważ głównym tematem tej czę­ści gospodarki są „choroby", a więc mające niewiele wspólnego ze zdrowiem.

Zarabianie na chorobach jest pasywne, mimo nie­prawdopodobnych rozmiarów tego sektora gospodar­ki ludzie stają się klientami, kiedy dzieje się z nimi coś złego. Tak naprawdę nikt nie chce się stać takim wła­śnie klientem.

W roku 2010 branża „wellness", a więc wszystko, co się aktywnie robi, aby czuć się dobrze, zarobiła 1 bi­lion USD.W biznesie „wellnes", w przeciwieństwie do pasyw­nego zarabiania na chorobach, ludzie są aktywni i dobrowolnie stają się klientami, po części dlatego, że chcą czuć się zdrowo, a po części dlatego, że nie chcą już więcej być klientami przemysłu chorobowe­go Każdy chce być klientem biznesu „wellness".

PRZEMYSŁ WELLNESS: „zdrowi ludzie" (bez chorób) spożywają produkty lub korzystają z usług, aby czuć się lepiej, lepiej wyglądać, zatrzymać procesy starzenia albo zapobiegać chorobom.

 Do definicji przemysłu „well­ness" można zaliczyć następujące strefy biznesu:
*witaminy
*dodatki żywieniowe
*chirurgia kosmetyczna i plastyczna
*dobrowolna chirurgia oczu
*dermatologia kosmetyczna
*zabiegi genetyczne (wybór płci, podniesienie płodności)
*kosmetyczne i rekonstruktywne leczenie zębów (pokrywanie zębów, implanty)
*kluby fitness (łącznie z trenerami)
*urządzenia fitness
*dobrowolna farmakologia: viagra (potencja męska),rogaine(porost włosów)
*bio-produkty żywieniowe
*restauracje bio
*produkty wspomagające utratę wagi

Mimo, iż żadna z tych gałęzi, jeszcze 10 do 20 lat temu, nie miała większego znaczenia gospodarcze­go, to dziś jej roczny obrót sięga około 200 miliardów USD, co daje połowę sumy, jaka w USA jest wydawana na samochody.Jeśli chodzi o następne dziesięciolecie, to jest to jedy­nie czubek góry lodowej. Zasadniczym tego powodem jest demografia.

Przyrost naturalny osiągnął, po wojnie na całym świecie, bardzo wysoki poziom. W latach 1946-1964 w samej Ameryce urodziło się 78 milionów dzie­ci. W takim samym okresie, lecz przed 1946 rokiem, odnotowano 50 milionów narodzin. Natomiast po 1964 roku, mimo wielkiej populacji, w ciągu 18 lat, urodziło się jedyne 66 milionów dzieci.

Ten wielki przyrost jest nazywany „babyboom", a generacja z niego zrodzona „babyboomer". To był wielki „boom" w dosłownym tego słowa znaczeniu, ponieważ po 1964 roku stopa urodzeń spadła. Jeśli tak by się nie stało, to miałby miejsce długotermino­wy trend, zamiast jednorazowego wydarzenia, którego rezultatem była cała grupa społeczeństwa.W ciągu następnych 10 lat amerykańscy „babybo­omer" wydadzą na produkty i usługi wellness, obec­nie jest to 200 miliardów USD, bilion dolarów a może i więcej.

Jednym z najszybciej rosnących sektorów branży wellness jest biznes witaminowy i dodatków spożywczo dietetycznych.

W wieku XX odkryto, że organizm potrzebuje 13 witamin, aby zachować dobre zdrowie, których sam niestety nie produkuje. Przed jeszcze krótszym czasem odkryto, że te witaminy zapewniają ochronę przed nie­którymi chorobami, nie dopuszczają do ich rozwoju, czynią nas zdrowszymi niż jesteśmy i prawdopodobnie hamują procesy starzenia.

Dziś prawie 50% amerykanów przyjmuje dodatkowe preparaty, a roczny obrót wynosi powyżej 70 miliar­dów USD) Jednakże branża witaminowo-minerałowa dotknęła na razie powierzchni tego, co jest możliwe, ponieważ zaczynamy dopiero rozumieć biochemiczne działanie wszystkich tych preparatów.

Wielu potencjalnych klientów nie słyszało jeszcze w ogóle o produktach czy usługach wellness, nie wspo­minając o wypróbowaniu ich. Medycyna już za długo wmawiała ludziom fakt, iż muszą pogodzić się z utratą zdrowia i energii choćby dlatego, że lekarze nie wiedzą prawie nic o dobrym odżywianiu, a firmy ubezpiecze­niowe oraz inni (na przykład pracodawcy) nie dają żad­nej zachęty do dbania o zdrowie.

W latach 90-tych odnoszące sukcesy produkty witaminowe i dodatki żywieniowe były lansowane przez firmy sprzedaży bezpośredniej. Wiele popular­nych produktów, na przykład Ephedra (utrata wagi), Pycnogenol (przeciwutleniacz) i Echinacea (przeciw grypie) było dostępnych wyłącznie w sieciach sprzeda­ży, zanim można je było nabyć w zwykłych aptekach.

Obrót firm sprzedaży bezpośredniej w USA, na czele dodatki żywieniowe i nowe technologie, wzrósł w ciąguostatnich lat o 50%, z około 18 miliardów USD na 27. Na całym świecie jest to około 80 miliar­dów. Wzrost był prawie dwukrotnie wyższy niż wzrost w handlu tradycyjnym w tym samym okresie.

Sprzedaż bezpośrednia ma przed sobą wielki zakręt wzrostu zanim osiągnie porównywalny do dzisiejszej sprzedaży masowej poziom nasycenia. Obrót roczny tej branży, wynoszący obecnie ok. 30 miliardów USD, to zaledwie 1 procent obrotu tradycyjnego handlu, który wynosi ponad 3 biliony USD (3000 miliardów USD). Obrót jednej sieci supermarketów „Wal-Mart" wyniósł w roku 2000 ponad 165 miliardów USD.

Niektóre firmy sprzedaży bezpośredniej rozumieją swój biznes nie do końca, traktując odbiorcę ostatecz­nego jako konsumenta, któremu coś sprzedają i ludzi, których o swoich produktach i usługach informują, jako klientów. Konsument to, według definicji, ktoś kupujący usługi bądź produkty, podczas gdy klient to osoba korzy­stająca i płacąca za profesjonalne usługi innych osób.

Mimo niezaprzeczalnego wzrostu branży sprzedaży bezpośredniej i jej usystematyzowania, liczba produk­tów stanowiących dobro konsumpcyjne rośnie z roku na rok. Dla każdego domu, który wykorzystuje już najnowsze wynalazki techniki - od kamery cyfrowej po komputerowe programy do nauczania oraz zdrowe odżywianie- jest cała masa nowych produktów i usług,o których istnieniu klient nie ma jeszcze pojęcia.

Informowanie konsumentów o takich produktachi usługach, a więc sprzedaż informacji i myśli, to obecnie, a także w najbliższej przyszłości, najlepszy biznes.


wtorek, 21 maja 2019

Nie każdy jest przedsiębiorcą, ale....

Znalezione obrazy dla zapytania Nie każdy jest przedsiębiorcą, ale

Tylko niewielka część ludzi ma dobre preferencje do bycia przedsiębiorcą, pozostałe 95% społeczeństwa ma więc poważny problem aby im dorównać. 

Podobno zdolności przedsiębiorcze nie wszystkim są potrzebne. Pracownicy etatowi nadal żyją, z głodu nie wymarli, mało tego są szczęśliwi i mają się niekiedy bardzo dobrze! Czy aby jednak na pewno?

Jeżeli przedsiębiorczość to logiczna spójność w działaniu, podejmowaniu decyzji i wyznawanych poglądów, to taka cecha przyda się każdemu. Bo widzicie każdy jest przedsiębiorcą i nieważne w jaki sposób zarabia na życie.

Ktoś ma kiepską pracę, ale odłoży jakieś pieniądze i zrobi prawo jazdy dzięki czemu zmieni pracę i będzie zarabiać więcej pieniędzy, lub zaoszczędzi więcej czasu do spędzenia z rodziną.

Przedsiębiorczość nie polega więc w takim kontekście na sposobie zarabiania pieniędzy, a na sposobie ich wydawania. Jeżeli wszystko będzie spójne, wtedy będziemy przedsiębiorcą. A dlaczego spójność jest taka ważna? Spójrzmy na przedsiębiorczość w kontekście skuteczności w rozwiązywaniu problemów.
Każdy ma swoją hierarchię ważności. Powiedzmy, że w takiej kolejności - Rodzina, pieniądze, zdrowie, szczęście. Kolejność może być zupełnie przypadkowa. Jeżeli więc rodzina jest dla Ciebie najważniejsza to nie wydawaj pieniędzy i czasu na zaspokajanie szczęścia? Spójność ma być i koniec kropka. Rodzina niekoniecznie będzie szczęśliwa jeżeli Ty będziesz szczęśliwy. Przy ograniczonych możliwościach (np. czasowych lub finansowych) zapewnienie szczęścia innym, np. kupienie loda dziecku powoduje to, że nie możemy kupić loda sobie. Jeżeli więc rodzina jest dla nas najważniejsza, to nie kupujemy loda dla siebie, tylko dla dziecka to normalne. Bądźmy zatem spójni, bo oczekiwać będziemy czegoś, a to nigdy nie przyjdzie, bo nasze działania nie będą spójne z oczekiwaniami.

Zatem przedsiębiorczości w kontekście skuteczności rozwiązywania problemów nie jest potrzebna tylko przedsiębiorcom. Jest potrzebna każdemu. Rozwiązywanie problemy finansowe to tylko początek. Problemy rodzinne czy zdrowotne to jest dopiero wyzwanie.

Przedsiębiorczy bogaci ludzie są spójni, biedni ludzie nie są spójni i to jest problem. Biedni mówią, że pieniądze szczęścia nie dają i inne podobne bzdety jednocześnie 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu przeznaczają na zarabianie pieniędzy. A ile czasu przeznaczają na zdrowie? Jak wygląda u biednych ludzi porównanie czasu poświęcanego na zarabianie i sport? Okazuje się, że kiepsko. No chyba, że wliczyć w sport czas spędzony przed telewizorem oglądając mecz w telewizji.

Przedsiębiorczość to nie sposób/metoda na zdobywanie pieniędzy. To sposób efektywnego ich wydawania, tak aby zbliżał nas do upatrzonego z góry celu. Biedni ludzie nie są przedsiębiorczy, bo ich realny cel jest niespójny z tym jak zarządzają swoimi pieniędzmi czy czasem. 

Niby dążą do jednego, wydają środki (pieniądze, czas) na co innego i obwiniają innych, że ich złe decyzje nie przynoszą rezultatu.


czwartek, 16 maja 2019

Marzysz o swoich celach?

Znalezione obrazy dla zapytania marzysz o swoich celach?


Jeśli jeszcze masz marzenia i myślisz o tym,  aby je zrealizować to będziesz potrzebować
tych dwu, kluczowych rzeczy...


Będziesz potrzebować nie motywacji (jak uważa większość ludzi), ale czegoś o wiele większego...
Ciekawe, co to może być?

Będziesz potrzebować pasji i determinacji - wiesz, chodzi o to, aby osiągać cele, dobrze się przy tym
bawiąc...Wiem, że brzmi to zaskakująco...

Większość ludzi widzi przed sobą odległy cel  a przed nim dziesiątki przeciwności.Myślą, często że zanim osiągną swój cel to będą musieli przejść po drodze przez prawdziwą udrękę.

Nic dziwnego, że nie osiagają swoich celów.




piątek, 10 maja 2019

No i co teraz?

Znalezione obrazy dla zapytania No i co teraz?

- Możesz zrobić z tym co chcesz...
- Czyli co konkretnie?
- No nie wiem cokolwiek.
- ech...
- no cokolwiek masz przecież wolną rękę!


Zdarza się czasem człowiekowi mały zastój... co teraz? Gdzie szukać inspiracji? Za co się chwycić?
Co robić? Odpowiedź jest jedna: DZIAŁAĆ!

Weź się za pierwsze co Ci przyjdzie do głowy, jak będzie złe to będziesz poprawiał w trakcie, ale działaj.Za każdym razem widać efekty, za każdym razem coś się dzieje - jest DZIAŁANIE! - jest skutek.Działać, działać i jeszcze raz działać - cała tajemnica inspiracji :) I niech to będzie nawet najmniejszy kroczek - ale niech BĘDZIE! Bo jak działania nie będzie to nic się nie stanie.

Taki kawał mi się przypomniał.


Modli się Jasio do Boga:
- Panie Boże spraw bym wygrał milion w totka... Panie Boże spraw bym wygrał milion w totka.... Panie Boże (i tak latami, Jasio ma już siwe włosy)...
Rozchylają się niebiosa, huki gromy... i nagle głos z nieba:
- Jasio do chol..., zagraj wreszcie w tego totka!

Jeżeli o czymś marzysz musisz wiedzieć jedno, jeżeli dziś nie zrobisz choćby małego kroczku, jutro pozostanie to nadal tylko marzeniem...




środa, 8 maja 2019

Zakończ rozpoczęte sprawy

Znalezione obrazy dla zapytania  zakończ rozpoczęte sprawy

Zakończ coś, czego ukończenie odsuwasz już nazbyt długo


Czy sobie to uświadamiasz, czy nie Twoje życie jest pełne 'śmieci', pełne tych niby drobnych rzeczy, naprzykrzających się i ponaglających Cię.

Możesz powiedzieć, że to nie jest jakaś wielka  sprawa. A co powiesz o tych wszystkich innych
rzeczach takich, jak posprzątanie w szafie,  umycie okien, odpisanie na listy etc. Te wszystkie rzeczy zaśmiecają Twój umysł. Zabierają w ten sposób miejsce bardziej  produktywnym myślom.

Jakie śmieci możesz wyrzucić - zaczynając  od dzisiaj?

Zrób listę wszystkich tych 'robótek', które sobie odłożyłeś na później myśląc, że zajmiesz się nimi,
jak będziesz mieć czas. Teraz - bez ustalania kolejności - pójdź i zrób  pierwszą rzecz na liście. Potem następną i tak po kolei. Nie przeskakuj pozycji. Jeśli coś jest  na liście to znaczy, że należy to zrobić -
po prostu pójdź i zrób to!

Nie będziesz żałować uczucia sukcesu, jakie pojawi się, kiedy wszystko zrobisz  - gwarantuję Ci!