wtorek, 30 listopada 2010

Twoje grono doradców.

Napoleon Hill w "Myśl i Bogać Się" mówi o tym, jak ważny jest mastermind.  Zdecydowanie jemu właśnie można przypisać to, że ludzie na tak szeroką skalę zdają sobie dziś sprawę z tego, że dwa umysły razem  wielokrotnie przekraczają wartość sumy obu umysłów. 
Dobierz sobie grupę kilku innych pozytywnych, umotywowanych osób i  spotykaj się z nimi w celu wzajemnego popierania się.   W ten sposób stworzysz wspólny umysł - MasterMind.
Ja mam takie spotkania z  moimi partnerami -  jest kilku niesamowitych ludzi, którzy mają podobne ambicje do moich i są na podobnym szczeblu rozwoju.
Mieszkamy w różnych miastach, ale spotykamy się  na linii konferencyjnej. Główkujemy pomagając sobie i innym  rozwiązywać problemy.
Zapraszam do naszej grupy wsparcia:
   http://bsg-polska.org/index.php?ref=506973

niedziela, 28 listopada 2010

Sekret sukcesu

Wyobraź sobie, że dwie podobne osoby wykonają podobne czynności i otrzymają zupełnie inne rezultaty... Dlaczego?

Amerykanie mówią tu o:

first things first
pay yourself first
keeping the right o...
doing things in o... of importance


Jakie jest to magiczne słowo?

ORDER. Po polsku: KOLEJNOŚĆ.

O co chodzi?

Chodzi między innymi o to, że kiedy masz, tak czy inaczej, wykonać dwie różne czynności -
najprawdopodobniej kolejność ich wykonania jest WAŻNA. Być może wręcz przesądza o sukcesie.

Załóżmy, że masz dwa cele: bycie szczęśliwym i osiągnięcie czegoś wielkiego. Większość ludzi podejdzie do tego zagadnienia tak: "kiedy osiągnę to wielkie coś - będę szczęśliwy". To właśnie przykład BŁĘDNEJ KOLEJNOŚCI...

Problem w tym, że wielkie osiągnięcia, bogactwo, sukces itd. zaczynają się w Twojej głowie, zanim jeszcze urzeczywistnią się w realnym świecie. Tak więc - najpierw poczuj się szczęśliwym człowiekiem, a później, z tego bardzo dobrego położenia - sięgaj po następne cele.

 "No dobra, ale jak mam poczuć się szczęśliwą osobą?"

Prostym i genialnym sposobem jest coś, co nazywa się "attitude of gratitude", czyli postawa wdzięczności. Pomyśl sobie, co fantastycznego jest w Twoim życiu i za co możesz czuć wdzięczność...
KAŻDY z nas ma nieskończenie wiele powodów, by czuć się wdzięcznym - a tym samym SZCZĘŚLIWYM.

Kiedy już odczuwasz szczęście - pomyśl o osiąganiu tego wielkiego CZEGOŚ. W kategoriach "byłoby
dobrze mieć w przyszłości to a to", "chcę nauczyć się jeszcze tego, a tego" itd. Wiedz i czuj, że Twoje szczęście NIE ZALEŻY od osiągnięcia tego celu. Ono już JEST. Taka postawa niezwykle akceleruje proces osiągania, bo robisz to, co robisz z wyboru i ochoty, nie z desperacji, że możesz nie zaznać szczęścia.

A teraz przejdźmy do innych przykładów...

Kiedy należy zadbać o źródła pasywnego dochodu? Teraz, za rok, czy za 10 lat? Każdy z tych wyborów
jest możliwy, jednakże im wcześniej tym lepiej... Istnieje niezliczona ilość powodów, dla których
osiągnięcie niezależności finansowej powinno być jednym z PIERWSZYCH celów każdego, kto wkracza w
dorosłe życie.

Niektórzy ludzie w USA pracują na etacie, odkładają 10% swojego dochodu zgodnie z zasadą PAY
YOURSELF FIRST  i uważają, że wszystko jest świetnie, bo z obliczeń wynika, że będą mieli milion dolarów, kiedy przejdą na emeryturę. Problem w tym, że będą mieli mało czasu, by cieszyć się tym milionem... A świadomie zrezygnowali ze zdobycia go w wieku, powiedzmy, 30 lat. Znów kolejność się kłania.

Wracając do poczucia szczęścia - pamiętaj, tylko szczęśliwi mogą tak naprawdę dać szczęście innym.
Wiec kolejność jest taka - aby dać szczęście, musisz najpierw zadbać o własne...


Przemyśl swoje decyzje. Czy Twój plan ma idealną kolejność wykonywania czynności? Co stałoby się,
gdyby np. przesunąć decyzję o nauczeniu się nowego języka z rubryki "za trzy lata" do "w ciągu
następnych 12 miesięcy"?

Jeśli chcesz osiągnąć jakiś cel - zacznij od wyobrażania sobie, jak się poczujesz, kiedy ten cel będzie już osiągnięty. Jeśli jesteś w stanie dojść do stanu "cel osiągnięty" w swoim umyśle - będziesz dużo skuteczniej działać i łatwiej go osiągniesz. Zacznij w kolejności: najpierw myślenie milionera - później zdobywanie miliona. O ileż łatwiej Ci on wtedy przyjdzie :)

Własna Firma - film 1

Chcesz otworzyć własną Firmę?

Działanie kojarzysz z cierpieniem:

- trzeba zainwestować pieniądze na starcie,
- nie uda się, bo nie masz doświadczenia w prowadzeniu firmy,
- będziesz tracić dużo czasu i nerwów w urzędach,
- prowadzenie firmy kojarzysz ze stresem,
- nie wiesz, jaką firmę masz prowadzić.

Odkładanie kojarzysz z przyjemnością:

- zostaną pieniądze na rozrywki i wycieczki,
- oszczędzisz sobie porażki,
- oszczędzisz sobie czasu i nerwów,
- unikasz w ten sposób stresu,
- nie musisz rozmyślać, jaką firmę masz prowadzić.

Odkładanie skojarz z cierpieniem:

- ucierpi Twoje poczucie wartości,
- będziesz się denerwować, że to odkładasz,
- musisz nadal słuchać się szefa w pracy,
- musisz wiecznie robić to, co ci każą,
- będziesz nudzić się w domu.

Działanie skojarz z przyjemnością:


- będziesz się czuł/a wartościowy/a,
- znajomi będą Ciebie podziwiać,
- nabierzesz pewności siebie,
- w swojej firmie możesz kierować ludźmi,
- będziesz tworzyć nowe miejsca pracy,
- możesz pozwolić sobie na luksusy.

Możesz zrobić teraz następujące rzeczy:

- zrobić listę dziedzin, do których pasują Twoje zdolności,
- zrobić rozpoznanie, czy taka działalność będzie dochodowa,
- poradzić się znajomych, którzy prowadzą firmy,
- skorzystać z bezpłatnych konsultacji dotyczących zakładania firmy,
- znaleźć osobę, która uzupełni Twoje doświadczenie i wiedzę:

sobota, 27 listopada 2010

Pablo i Bruno

Zaplanuj swoje życie!

Najprawdopodobniej masz  opracowany całkiem dobry plan na życie! Zaliczasz się do
garstki ludzi - 1% ludności świata - którzy to zrobili.


Teraz od ciebie zależy żeby za tym planem podążać. Pamiętaj o planowaniu swoich dni. Otaczaj się  ludźmi,
którzy Ci dodają otuchy i którzy sami podążają za swoimi celami.

Czytaj ile się da na temat sukcesu.

piątek, 26 listopada 2010

Tym razem o karierze.

Tym razem zapraszam Cię do przeczytania tekstu dotyczącego  kariery i pracy.

Proponuję anegdotkę - w wersji skróconej wygląda tak:
Siedzi sobie zadowolony rybak nad jeziorkiem i leniwie wyciąga kolejne rybki. Przygląda się temu jakiś odziany w krawat i garniturek konsultant i doradza:
- na Twoim miejscu zacząłbym łowić więcej zamiast tak leniwie się wpatrywać w spławik, zacząłbym sprzedawać nadwyżki, a za zarobione pieniądze kupiłbym kuter i łowił jeszcze więcej. Potem otworzył filię i zarabiałbym jeszcze więcej – i wtedy stać by mnie było by w końcu robić to, co kocham robić i wreszcie cieszyć się życiem.
Na to rybak - A jak myślisz, co robię w tej chwili?” :)
 
Czym właściwie dla Ciebie jest kariera, praca... czy robisz to co powinieneś robić?