środa, 10 listopada 2010

Tylko TY decydujesz!

Jednego dnia motyl zaczął wykluwać się z kokonu. Mężczyzna usiadł i przyglądał się, jak motyl przeciska swoje ciało przez ten maleńki otwór. I wtedy tak jakby się zatrzymał. Tak jakby zaszedł tak daleko jak mógł i dalej nie miał już sił.

Więc mężczyzna postanowił mu pomóc. Wziął nożyczki i rozciął kokon. Motyl wyszedł dalej bez problemu. Miał za to wątłe ciało i pomarszczone skrzydła. Mężczyzna kontynuował obserwację ponieważ spodziewał się, że skrzydła motyla zaczną grubieć, powiększać się dzięki czemu motyl będzie mógł odlecieć i zacząć żyć. Tak się nie stało!

Motyl spędził resztę życia czołgając się po ziemi z mizernym ciałem i pomarszczonymi skrzydłami. Do końca życia nie był w stanie latać. Człowiek w całej swej życzliwości i dobroci nie wiedział, że walka motyla z kokonem była bodźcem dla jego skrzydeł i dzięki temu motyl był w stanie latać, gdy tylko pokona opór kokonu.

Bóg każdy prezent opakowuje w przeszkodę. Im większy prezent tym większa przeszkoda.

Do Ciebie należy wybór. Pamiętaj jednak, że życie daje Ci tylko takie wyzwania, z którymi na dany moment jesteś sobie w stanie poradzić.

wtorek, 9 listopada 2010

Automotywacja - radość z wyzwań.

Proste fakty, jak czerpać zyski w e-biznesie

RADOŚĆ Z WYZWAŃ

Przypomnij sobie ostatnie fizyczne wyzwanie. Może to był bieg na 5 km, chciałeś podnieść 100 kg lub wygrać z Twoim trenerem sportowym? Może to emocjonalne wyzwanie? Jak np.: umówienie się na randkę, pokazanie projektu biznesowego obcej osobie, prośba o datki na szczytny cel lub zaliczenie ciężkiego egzaminu? Może wyzwaniem było znalezienie nowej pracy, wyjazd za granicę?

Jak się czułeś osiągając te rzeczy? Jak się czujesz, gdy to wspominasz? Życie nas niesamowicie wynagradza, gdy dążymy i dajemy z siebie wszystko, przekraczamy progi naszej wytrzymałości i wychodzimy ze strefy komfortu.

Jakie jest twoje następne wielkie wyzwanie?


CEGIEŁKI

"Dwa małe nasionka zostały zasadzone na wiosnę w żyznej glebie. "Chcę urosnąć" - powiedziało jedno z nasionek. I wkrótce to nasionko zaczęło zapuszczać korzenie głęboko w ziemię, a roślina przeszyła twardą
skorupę ziemi. Otworzyła ramiona i serce ku wiośnie. Krótko potem jej pączki zaczęły kwitnąć. Roślinka zaczęła czuć ciepło słońca na liściach i poranną rosę na swoich płatkach. Rosła szczęśliwie i dumnie.

Drugie nasionko powiedziało: "Nie jestem pewne, czy chcę rosnąć". "Nie chcę zapuszczać moich korzeni, ponieważ nie wiem, gdzie one się znajdą. I nie chcę kiełkować przez skorupę ziemi, bo mogę uszkodzić
się po drodze. Jeśli pozwolę moim pączkom zakwitnąć, jakieś dziecko może przyjść i wyrwać mnie. Myślę więc, że poleżę sobie tutaj, zaczekam i zobaczę, co się stanie".

Pewnego dnia kogut przechodził koło dwóch nasionek. Odwrócił głowę na bok i podziwiał nasionko, które tak pięknie wyrosło. Później kogut zaczął drapać ziemie i zobaczył nasionko, które nie urosło, więc je zjadł."

Bajka ta przypomina nam, że jeżeli nie będziemy chcieli iść naprzód, jeżeli nie będziemy chcieli urosnąć, jeżeli nie będziemy chcieli podjąć ryzyka, zostaniemy pochłonięci przez nasze życie.

sobota, 6 listopada 2010

Pieniądze Jako Dług

Pieniądz robi pieniądz.

Gdyby pieniądz mógł naprawdę się rozmnażać, wszyscy ci, którzy wygrali miliony na loterii byliby dziś milionerami, a wcale tak nie jest. 

W Stanach prześledzono ostatnio losy wszystkich milionerów, którzy wzbogacili się wygrywając znienacka ogromne pieniądze na loterii i okazało się, że tylko trzy procent tych "milionerów z przypadku" naprawdę zabezpieczyło sobie wysoką stopę życiową. Statystycznie biorąc reszta loteryjnych milionerów już po dwóch latach jest bez grosza!

Uniwersalną prawdą jest, że nic nie jest bardziej trwonione niż pieniądze, które niestety się nie rozmnażają...
To prawda, że w większości wypadków do rozwinięcia interesów jest potrzebny wkład finansowy, ale pieniądze są tylko jednym z wielu wymaganych składników.

Fakt - w wielu wypadkach umiejętność prowadzenia biznesu i wysokie nakłady mogą przynieść fantastyczne zyski, niedofinansowanie zaś może być przyczyną fiaska. Jednak jest także spora ilość możliwości rozpoczęcia własnego interesu bez większej gotówki. Sprzedaż własnych umiejętności nie zawsze wymaga nakładów finansowych. Brak pieniędzy może być dla startującego interesu swego rodzaju błogosławieństwem. Jeśli wystartujesz z ograniczonymi środkami być może będziesz bardziej zdyscyplinowany. Sytuacja zmusi cię do wydajniejszej pracy, do szukania mniej oczywistych i mniej wydeptanych ścieżek, będziesz trwonić mniej czasu i materiałów.

Może będziesz mieć więcej pomysłów i będziesz lepiej kontrolować koszty, stronić od pochopnych kosztownych decyzji.

czwartek, 4 listopada 2010

Czy wiesz, że?

Czy wiesz gdzie iść i czy podążasz tą drogą?

"Bogactwo to stan umysłu a nie konta" - Robert Kiyosaki

Poświęć chwilę na lekturę tego bloga, a być może odmieni on Twoje myślenie o pieniądzach.

Mam zaszczyt zaprezentować Ci wyjątkową publikację pt. "Tydzień z Milionerem"

Oto co Autor pisze o tej oryginalnej książce:

  "Nie jest to klasyczny podręcznik, raczej mini-powieść biznesowa. Nie znajdziesz w niej tabel, wykresów, wskaźników. Nie będzie także cennych porad biznesowych, wielu taktyk inwestycyjnych, sposobów na szybki zarobek.

  Nie jestem także guru marketingu, nie dowiesz się, jak doskonalić siebie - generalnie rzecz biorąc, nie mam zamiaru przepisywać wszystkich książek, które prawdopodobnie już czytałeś.

  Zamiast tego przedstawię Ci opowieść o tym, jak znalazłem swojego mentora, jak udało mi się dostać pod jego skrzydła na cały tydzień i (co najważniejsze) czego się w tym czasie nauczyłem - a nauczyłem się więcej niż przez osiem lat podstawówki, cztery lata liceum i cztery lata studiów.

  Ten jeden wieczór zmienił mój pogląd na bogatych ludzi, na świat biznesu, pokazał mi, że można wykorzystywać swoje kontakty i pieniądze do dobrych celów, że można pomagać innym bezinteresownie, poznałem niektóre cechy, które odróżniają bogatych od przeciętniaków."

Czy myślałaś o tym kiedyś, że Ty też możesz stać się człowiekiem bardzo zamożnym? Jest ku temu bardzo
prosta droga, którą idą właściwie wszyscy milionerzy.

Pewnemu milionerowi zadano pytanie:
- Jak to zrobiłeś, że jesteś tu, gdzie jesteś?
- To bardzo proste - odparł. - Po prostu dobrze lokowałem pieniądze.

Możesz dowiedzieć się  jak myśleć jak bogaty człowiek. Jak będąc zwykłym śmiertelnikiem wybić się ponad przeciętność mądrze inwestując (także początkowo małymi kwotami)?

  "Zaprogramuj umysł na kreatywność i włącz go na wysokie obroty. Olbrzymie pokłady twoich  możliwości pozostają niewykorzystane. Zmień to. Niech każda twoja szara komórka szuka, analizuje, sprawdza. Myśl jak milioner!"

"Tydzień z milionerem" to nietypowa publikacja, która pokazuje jaką postawę przyjąć aby wejść na
drogę do bogacenia się. Od Ciebie zależy, czy z tej drogi skorzystasz.

"Wiem, którędy mam iść - pozostało mi tylko pójść tą drogą."

Wszystko się zaczyna od Twojego TAK!

Teraz zbierasz się w sobie i chcesz zacząć życie dla siebie. Masz zamiar  założyć firmę i zacząć
realizować swoje projektowe marzenia.


  Twoim problemem jest brak wiary w siebie, w swoje możliwości. Może wynika to z wieku (są młodsi, pewnie lepsi). Czy nie jest za późno na zaczynanie wszystkiego od podstaw.
Wiesz jedno -  chcesz mieć wpływ na własne życie i mieszać we własnym garnku niż w cudzym.

Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego jedni ludzie są bardziej szczęśliwi od innych?
Dlaczego jedni idą prze życie z uśmiechem, z radością witają każdy dzień, żyją z pasją i poczuciem spełnienia?

Dlaczego jedni marząc o domku - budują go, a inni kończą swoje marzenia na przeglądaniu kolorowych katalogów, siedząc w małym mieszkanku?

Dlaczego jedni ludzie nie chcą spać bo pasja życia, pasja z jaką wykonują pracę nie daje im zasnąć  a inni mówią tak: UF!  jakoś mi dzień zleciał - jak myślisz dlaczego tak się dzieje?

Ja uważam, że wszystko zaczyna się od Twojej chęci wprowadzenia zmian w swoim życiu, mocnego,
silnego pragnienia powiedzenia TAK swoim marzeniom - od świadomej decyzji.
A Ty już powiedziałaś swojemu życiu TAK, czy nadal mówisz: uff, jakoś ten dzień zleciał-  każdego swojego dnia?


  Nie graj z czasem w rosyjską ruletkę.